Chlebowski ma nadzieję, że KE zaakceptuje plany naprawy stoczni

PAP
06-07-2008, 12:52

Rząd i minister skarbu zrobili wszystko, by  przedstawić sensowne projekty restrukturyzacji stoczni w Szczecinie, Gdyni i  Gdańsku - zapewnia Zbigniew Chlebowski (PO). Ma nadzieję, że potwierdzą się informacje o wstępnym zaakceptowaniu przez KE tych planów.

"Oczywiście decyzja jest po stronie Komisji Europejskiej" - mówił w niedzielę w rozmowie z dziennikarzami szef klubu PO. Dodał, że ma nadzieję, iż potwierdzą się sobotnie informacje o wstępnym zaakceptowaniu planów restrukturyzacji i Komisja przyjmie je ostatecznie.

"Stawiamy zarzut grzechu zaniechania ekipie Platformy Obywatelskiej i panu ministrowi skarbu Aleksandrowi Gradowi o to, że dopiero po ośmiu miesiącach rząd zintensyfikował działania w ramach negocjacji z Komisją Europejską - mówił z kolei dziennikarzom przewodniczący zarządu głównego PiS Joachim Brudziński.

Dodał, że Jarosław Kaczyński, gdy był premierem, podczas wizyty w Brukseli w pierwszym miesiącu urzędowania, spotkał się z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jose Barroso i rozmawiał na temat stoczni.

"Chcę wierzyć w to, że przedstawicielom ministerstwa gospodarki i skarbu państwa uda się wynegocjować dalsze odroczenie zwrotu pomocy publicznej" - powiedział Brudziński.

Jego zdaniem to pierwszy krok, a kolejnym jest znalezienie wiarygodnego i poważnego inwestora. Powiedział, że liczy na to, iż rządowi uda się "dobrze wynegocjować proces prywatyzacji wszystkich trzech stoczni."

Poseł powiedział też, że restrukturyzacja "powinna być poza obszarem sporu politycznego".

W sobotę PAP dowiedziała się ze źródeł zbliżonych do rządu, że Komisja Europejska "wstępnie" zaakceptowała plany restrukturyzacji stoczni Gdańsk, Gdynia i Szczecin. Z kolei rzecznik komisarz UE ds. konkurencji Neelie Kroes Jonathan Todd powiedział PAP, że nie ma jeszcze decyzji w sprawie planów restrukturyzacyjnych dla trzech stoczni.

"To nieprawda, że podjęliśmy decyzję" - zaznaczył Todd w rozmowie telefonicznej z PAP. "I będę zdziwiony, jeśli podejmiemy ją w ciągu najbliższego tygodnia" - dodał.

W ubiegłym tygodniu Ministerstwo Skarbu Państwa przesłało do KE trzy programy restrukturyzacyjne dla stoczni: Gdańsk, Gdynia i Szczecin.

Gdyby Komisja nie zaakceptowała tych planów, stoczniom groziłby zwrot pomocy publicznej, szacowanej na ok. 5 mld zł. Zwrot wsparcia przyznanego przez rząd od 2004 roku polskim zakładom mógłby oznaczać ich upadłość

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Chlebowski ma nadzieję, że KE zaakceptuje plany naprawy stoczni