Chlebowski: nie ma jeszcze terminu podpisania deklaracji

DI, PAP
20-11-2007, 15:43

Szef klubu parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski poinformował we wtorek, że nie zapadła jeszcze decyzja o terminie podpisania Deklaracji Koalicyjnej PO-PSL. "Dla nas jest to kwestia naprawdę drugorzędna. Ta  deklaracja jest praktycznie gotowa. Na pewno będzie podpisana przed expose premiera zaplanowanym na piątek - zapewnił szef klubu PO.

Pytany o nieobecność prezydenta Lecha Kaczyńskiego podczas expose premiera Donalda Tuska w Sejmie (prezydent będzie w tym czasie przebywał z wizytą w Gruzji) Chlebowski odparł: "Nie żałuję. Ja się nie martwię, myślę że prezydent powinien żałować".

Według Chlebowskiego, expose premiera będzie ciekawe, będzie "interesującym przesłaniem do Polaków". "Na pewno będzie mowa o misji, o celach które rząd Donalda Tuska chce realizować" - dodał.

Dziennikarze pytali też Chlebowskiego o wtorkowy artykuł w "Gazecie Wyborczej", która zastanawia się czy Polska będzie miała dwie polityki zagraniczne - tandemu Tusk-Sikorski i pałacową Lecha Kaczyńskiego. Jak dowiedziała się "GW", Lech Kaczyński i jego ludzie budują silny ośrodek polityki zagranicznej w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. Najpewniej, by nie stracić pozycji, którą Pałac Prezydencki zyskał za rządów PiS - podkreśla dziennik.

Chlebowski powiedział, że nie wyobraża sobie sytuacji, żeby politycy z otoczenia L.Kaczyńskiego "w jakiś sposób sami kreowali politykę zagraniczną". "Pan prezydent, mam nadzieję, do czegoś takiego nie dopuści" - powiedział polityk PO.

"Odpowiedzialność za politykę zagraniczną ponosi rząd, ponosi premier i minister spraw zagranicznych. W tej materii nic nie powinno się zmienić" - powiedział Chlebowski. To jest odpowiedzialność konstytucyjna - podkreślił poseł.

Jak dodał, nie wyobraża sobie, "by w kwestiach polityki zagranicznej nie było współpracy między rządem, między premierem a prezydentem".

"Zależy nam bardzo na tej współpracy i wierzę w to, że ta współpraca będzie - nie na zasadzie budowania dwóch odrębnych ośrodków. Wierzymy, że prezydent uszanuje zapisy konstytucji i w kwestiach polityki zagranicznej będzie współpracował z premierem" - mówił Chlebowski.

Zapewnił także, że PO nie prowadzi rozmów z posłami z klubu PiS, ani z żadnego innego klubu w parlamencie w sprawie przyjęcia ich do Platformy. "Nie jesteśmy politycznymi rozbójnikami. Nie chcemy w żaden sposób namawiać polityków innych klubów do przechodzenia. Wtedy, kiedy propozycje będę składane pod adresem PO, będziemy je oczywiście rozważać" - zaznaczył.

Chlebowski potwierdził, że Platforma pracuje nad "całym pakietem" zmian dotyczących funkcjonowania mediów publicznych.

"Nie chodzi o to, żeby polityków wyrzucić, tylko po to żeby inni weszli na te stanowiska. Jednym z elementów tego dużego pakietu jest likwidacja abonamentu RTV. Ale dziś nie chcemy mówić o szczegółach, bo to jest duży projekt, który niebawem państwo poznacie" - mówił Chlebowski.

Zapowiedział, że powstanie "pakietu radiowo-telewizyjnego" to kwestia kilku tygodni. "Nawet nie sądzę, żeby to były miesiące" - zapewnił polityk PO. Chlebowski nie wykluczył przeprowadzenia przez rząd zmian w ustawie o Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji.

Pytany przez dziennikarzy o plany wprowadzenie przez rząd bonu edukacyjnego już od 2009 roku, o czym informuje wtorkowy "Dziennik", Chlebowski stwierdził, że "na razie pewne rozwiązania są absolutnie w fazie dyskusji". "W tej sprawie nie zapadła żadna decyzja" - podkreślił.

Według "Dziennika", zwolenniczką wprowadzenia bonu oświatowego jest nowa minister edukacji, Katarzyna Hall. Wprowadzenie bonu ma dać rodzicom finansową władzę nad nauczycielami i szkołami, które dziś otrzymują pieniądze na podstawie klas i zatrudnionych osób. Pieniądze będą trafiały za uczniem. Te szkoły, które przyciągną ich więcej, będą miały więcej środków na prowadzenie zajęć. A więc to nie samorządowcy, ale rodzice zdecydują, które szkoły będą się rozwijać, a które upadną.

Jak dodał Chlebowski, sprawa wprowadzenia bonu edukacyjnego wymaga "uzgodnień przede wszystkim najpierw wewnątrz samego rządu". Zdaniem posła, wprowadzanie bonu wydaje się świetnym rozwiązaniem, które "przynajmniej w części rozwiązać problem polskiej oświaty".

"Ale nie zapominajmy, że z tym rozwiązaniem wiążą się również pewne zagrożenia, które podnoszą politycy PSL, moim zdaniem słuszne zagrożenia, chociażby funkcjonowania niewielkich wiejskich placówek oświatowych. W związku z tym, to nie jest takie proste i to musi wymagać naprawdę daleko idących uzgodnień" - zaznaczył Chlebowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Chlebowski: nie ma jeszcze terminu podpisania deklaracji