Chlebowski: W środę projekt zawieszenia finansowania partii politycznych

PAP
opublikowano: 01-02-2009, 12:24

W środę klub PO przedstawi projekt ustawy przewidujący zawieszenie finansowania partii politycznych z budżetu państwa, przynajmniej w roku 2009 - zapowiedział w niedzielę w programie radia ZET "Siódmy dzień tygodnia" szef klubu Platformy Zbigniew Chlebowski.

Jak podkreślił, do końca obecnej kadencji Sejmu kwota na finansowanie partii politycznych to prawie 400 mln zł. "A to już gigantyczne pieniądze" - zauważył.

"W środę zostanie przedstawiony stosowny projekt ustawy zawieszającej finansowanie partii z budżetu na rok, a rozważamy to w kontekście także całej kadencji, a więc także na najbliższe lata" - powiedział Chlebowski.

Kazimierz Michał Ujazdowski (Polska XXI) zwrócił uwagę, że wydatki na finansowanie partii to 114 mln zł w skali roku. Podkreślił, że jest zdecydowanie "za zawieszeniem tego finansowania".

W ocenie szefa klubu Lewicy Wojciecha Olejniczaka, "trzeba powrócić do praktyki, która była w roku 2001. "Rząd SLD podjął wtedy decyzję o obcięciu dotacji dla partii politycznych, które uzyskały najwięcej pieniędzy. Taka ustawa weszła wtedy w życie więc jest projekt i nie trzeba szukać nowego" - zauważył.

Zdaniem Olejniczaka, trzeba aby partie, które dostają największe pieniądze z budżetu, czyli PiS i PO - dziesiątki milionów złotych - w roku 2009 i 2010 r. oszczędzały i podzieliły się pieniędzmi ze społeczeństwem. Olejniczak dodał, że "finansowanie partii trzeba zawiesić na co najmniej 3 lata".

Z kolei szef klubu PSL Stanisław Żelichowski zaznaczył, że nie da się tak zrobić, aby jednorazowo przestać finansować partie. Zaznaczył, że dla partii pracują różni pracownicy i trzeba im zapłacić odprawy.

"Kierunek jest dobry ale nie da się tego zrobić od razu" - stwierdził Żelichowski.

Wątpliwości w sprawie zawieszenia finansowania partii z budżetu wyraził też minister w Kancelarii Prezydenta Michał Kamiński.

"Rozmowa o kryzysie w sytuacji, w której zakłada się, że za chwilę, w kampanii europejskiej (przed czerwcowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego - PAP) Polska będzie usłana billboardami a telewizja publiczna płatnymi spotami reklamowymi za ciężkie miliony złotych, to czysty faryzeizm" - ocenił Kamiński.

"Rozumiem, że musimy rozmawiać o oszczędnościach i te oszczędności mogą dotyczyć także partii politycznych. To jest poza sporem" - powiedział minister. Dodał jednak, że "partie polityczne muszą działać" i wolałby "aby w tej sprawie wypowiedzieli się eksperci".

Zdaniem Kamińskiego "trzeba o tej sprawie rozmawiać poważnie a nie w kontekście kolejnych ruchów PR-owskich".

Chlebowski przyznał, że "w tym roku finansowanie z budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia metody in vitro jest bardzo mało prawdopodobne, bo ciężka sytuacja dotyka wszystkie instytucje państwa".

"Należy się liczyć z tym, że wzrośnie bezrobocie, będą mniejsze wpływy do ZUS, mniejsze również składki do NFZ. Dzisiaj wszyscy muszą bardzo dbać o każdą publiczną złotówkę" - stwierdził Chlebowski. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane