Chłodzenie oczekiwań na funcie?

  • Marek Rogalski
opublikowano: 08-10-2018, 15:59

Funt, który był na fali w piątek, dzisiaj jest drugą najsłabszą walutą w grupie G-10 po szwedzkiej koronie.

Wprawdzie w weekend otrzymaliśmy pozytywne informacje w temacie Brexitu, to jednak zarówno Tusk, jak i Juncker nie precyzowali, jakoby porozumienie miało zostać osiągnięte już niedługo. Obaj raczej byli zgodni w tym, że powinno mieć miejsce do końca roku. Dzisiaj rzecznik brytyjskiego rządu dał do zrozumienia, że wciąż istnieje wiele szczegółów do dopracowania, dodając, że istnieje różnica „między optymistycznymi komentarzami o możliwości zawarcia porozumienia, a faktycznym zawarciem porozumienia”.

Na parze GBPUSD zeszliśmy poniżej wsparcia przy 1,3050, ale nie wykluczone, że poziom ten uda się obronić. Jak widać na wykresie dziennym bazuje on naruszonej w piątek linii trendu spadkowego, oraz poziomej linii, która już się sprawdziła, a ma swój początek w maksimum z 21 maja ub.r.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski, Główny analityk walutowy, Dom Maklerski BOŚ S.A.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Chłodzenie oczekiwań na funcie?