Choinką z placu weneckiego zajmie się Trybunał

DI, PAP
21-12-2017, 22:00

Do włoskiego odpowiednika NIK trafiła sprawa choinki na placu Weneckim w Rzymie.

Organizacja konsumencka zapytała, czy doszło do nadużyć przy wyborze i instalacji drzewka, które uschło przed świętami. O „łysym drapaku” piszą media, jest przedmiotem żartów w radiu i telewizji. Podkreśla się, że to pierwsze zdobiące Wieczne Miasto drzewko, które nie doczeka Bożego Narodzenia.

Zobacz więcej

Choinka na Placu Weneckim w Rzymie ARC

Igły zaczęły opadać zaraz po zapaleniu lampek 8 grudnia. Dwa tygodnie później eksperci uznali, że nie ma już dla niego ratunku, bo nie ma korzeni. Na instalację i udekorowanie drzewka przywiezionego z Trydentu wydano 50 tys. EUR. Organizacja konsumencka zażądała też usunięcia świerku, argumentując, że stanowi on „haniebny spektakl, na który patrzą mieszkańcy i turyści”.

Władze miasta ogłosiły, że nie zostanie zastąpiony przez inne drzewko. Będącej przedmiotem drwin choince przeciwstawiany jest polski świerk z okolic Gołdapi, który ustawiono na placu Świętego Piotra w darze dla papieża Franciszka. Jest gęsty, zielony i bardzo dobrze się trzyma mimo wielodniowego transportu.

Jego doskonały stan jest zasługą polskich leśników, którzy przygotowali go do drogi i czuwali w trakcie transportu. Media podkreślają, że „biedny łysy drapak, najsłynniejsze bożonarodzeniowe drzewko we Włoszech, które nie doczeka świąt”, zasługuje na pożegnanie. Happening zapowiedziano na wczesne popołudnie w Wigilię. Nowym zwyczajem rzymian są pielgrzymki na plac przed Ołtarzem Ojczyzny, gdzie fotografują najsmutniejsze drzewko tych świąt.

\\

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Choinką z placu weneckiego zajmie się Trybunał