Churchill był za nuklearnym atakiem USA na ZSRR

PAP
09-11-2014, 19:11

W 1947 roku Winston Churchill, będąc wówczas liderem konserwatywnej opozycji, wezwał USA do dokonania ataku nuklearnego na ZSRR w celu wygrania zimnej wojny - poinformował w najnowszym wydaniu brytyjski tygodnik "Mail on Sunday".

Zobacz więcej

Free Press via Bloomberg

Powołał się przy tym na odnaleziony niedawno raport, w którym agent FBI relacjonował spotkanie Churchilla z przybyłym do Wielkiej Brytanii prawicowym amerykańskim senatorem, republikaninem Stylesem Bridgesem. Churchill namawiał swego rozmówcę, by przekonał ówczesnego prezydenta Stanów Zjednoczonych Harry’ego Trumana do takiego ataku.

Raport zostanie opublikowany w napisanej przez dziennikarza śledczego Thomasa Maiera książce "When Lions Roar: The Churchills And The Kennedys", która ukaże się w Wielkiej Brytanii w grudniu. Książka poświęcona jest dziejom rodzinnych dynastii Churchillów i Kennedych.

W dokumencie, o którym pisze "Mail on Sunday", mowa jest o "zmieceniu Kremla z powierzchni ziemi", co uczyniłoby ze Związku Radziecki "bardzo łatwy problem" do uporania się z nim. Moskwa nie dysponowała wtedy bronią atomową, a swej pierwszej próby nuklearnej dokonała dopiero w 1949 roku.

Jak pisał autor raportu, Churchill zaznaczył, że jeśli nie dokona się nuklearnego uderzenia prewencyjnego, "Rosja zaatakuje Stany Zjednoczone w ciągu dwóch lub trzech lat, kiedy uzyska bombę atomową, a cywilizacja zostanie zmieciona lub cofnięta o wiele lat".

Churchill i Stalin stali się sojusznikami po ataku Hitlera na ZSRR 22 czerwca 1941 roku. Obok prezydenta USA Franklina Delano Roosevelta, wchodzili w skład "wielkiej trójki", która decydowała o losach świata na konferencjach w Teheranie, Jałcie i Poczdamie.

W 1946 roku, po wyborczej przegranej w roku poprzednim, Churchill wygłosił w Fulton w stanie Missouri głośne przemówienie, w którym użył określenia "żelazna kurtyna" w odniesieniu do granicy między strefą wpływów politycznych ZSRR a resztą Europy.

"Dokument FBI pokazuje, że agresywna postawa Churchilla wobec wczorajszego brytyjskiego sojusznika (Stalina – PAP) była tak silna, że gotów był on pogodzić się ze śmiercią setek tysięcy ludzi, którzy zginęliby w ataku nuklearnym na ZSRR" – pisze "Mail on Sunday".

"Myślę, że Churchill postrzegał po prostu atak nuklearny jako jeszcze jeden element postępu w prowadzeniu wojny konwencjonalnej, zanim zrozumiał, że broń jądrowa powoduje znacznie większe zniszczenia" - powiedział gazecie Thomas Maier.

Zauważył też, że jako lider opozycji Churchill był o wiele bardziej wojowniczy niż w trakcie ponownego sprawowania funkcji premiera w latach 1951-55

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / Churchill był za nuklearnym atakiem USA na ZSRR