Chwilowe zawieszenie broni w Opocznie

Katarzyna Sadowska, GN
18-10-2007, 07:40

Nowa kontrowersyjna strategia Opoczna nie będzie wdrożona tak szybko, jak się pierwotnie spodziewano. Jeśli w ogóle.

Jutro nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Opoczna ma wyrazić zgodę na sprzedaż Cersanitowi spółki Opoczno I, która skupia aktywa produkcyjne wytwórcy płytek ceramicznych. Z nieoficjalnych informacji „PB” wynika jednak, że żadna decyzja nie zostanie podjęta. Podczas NWZA zarząd Opoczna ma złożyć wniosek o niegłosowanie jakichkolwiek uchwał.

— Wystarczy, że akcjonariusze zagłosują przeciwko przyjęciu porządku obrad — twierdzi Mateusz Rodzynkiewicz z kancelarii Oleś & Rodzynkiewicz.

Akcja — reakcja

To bezpośrednia reakcja na zaniepokojenie inwestorów finansowych zaangażowanych w Opoczno, których zaskoczyła propozycja przekształcenia spółki z podmiotu produkcyjnego w typowo handlowy.

Gdy dowiedzieli się o tych planach, zażądali zwołania kolejnego NWZA, tym razem na 15 listopada. Jego głównym punktem ma być wprowadzenie zmian w składzie rady nadzorczej, aby odzwierciedlał akcjonariat (obecnie zasiadają tam przedstawiciele Cersanitu, który kontroluje 48,42 proc. akcji spółki oraz dwóch pracowników Opoczna). Finansowi domagają się też powołania biegłego rewidenta, który raz jeszcze wyceniłby udziały w Opocznie I i Dvarcioniu Keramika, które mają zostać sprzedane Cersanitowi. Z informacji „PB” wynika, że Cersanit, główny akcjonariusz Opoczna, poprze ten wniosek. Oznaczać to będzie jednak kilkumiesięczne (od 3 do 6) oczekiwanie na nową wycenę. W tym czasie spółka będzie prowadzić dotychczasową działalność.

Pora na oddech

Poprzedniej wyceny aktywów produkcyjnych Opoczna dokonał PricewaterhouseCoopers. Na jej podstawie podpisano list intencyjny, precyzujący parametry transakcji sprzedaży Cersanitowi udziałów w Opocznie I i Dvarcioniu Keramika. Strony ustaliły, że Opoczno I sprzedane zostanie za 290 mln zł (litewskiego Dvarcioniu jeszcze nie wyceniono). W zamian za to Cersanit będzie dostarczał przynajmniej 40 mln mkw. płytek rocznie, do 2 mln sztuk ceramiki sanitarnej rocznie z opcją zwiększenia do 3 mln po 4 latach współpracy oraz inne elementy wyposażenia łazienek. Te produkty Opoczno ma sprzedawać pod swoją marką.

— Uważamy, że zaprezentowany model biznesu będzie dla Opoczna optymalny. Chcemy jednak wyjść naprzeciw tym inwestorom, którzy chcieliby, aby planowanej transakcji ktoś jeszcze się przyjrzał — informuje Zbigniew Lange, prezes Opoczna.

A jaki jest pomysł inwestorów finansowych na rozwiązanie sporu?

— Według nas, najlepszym rozwiązaniem dla rynku byłoby połączenie Cersanitu i Opoczna. Warunkiem jest ustalenie parytetu wymiany akcji na poziomie korzystnym dla wszystkich akcjonariuszy — mówi Cezary Iwański, wiceprezes Pioneer Pekao Investment Management, największego inwestora finansowego Opoczna.

Zarząd firmy rozważał też inne warianty funkcjonowania spółki, m.in. modernizację istniejących lub budowę nowych zakładów. Przekonuje jednak, że wiązałoby się to z dużymi nakładami finansowymi, koniecznością czasowego zmniejszania mocy produkcyjnych i ryzykiem utraty pozycji rynkowej. Zarząd szacuje, że w perspektywie 3-4 lat Opoczno jako firma handlowa osiągać będzie około 1 mld zł przychodów i 50-60 mln zł zysku netto rocznie.

Katarzyna Sadowska, GN

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Sadowska, GN

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Chwilowe zawieszenie broni w Opocznie