CI Games odstrzeliło Snajpera

opublikowano: 27-06-2017, 11:42
aktualizacja: 27-06-2017, 12:01

Grupa opublikowała strategię rozwoju: będzie produkować gry z mniejszym budżetem.

Warszawski producent gier komputerowych wyciągnął wnioski z ostatniej porażki Snajpera 3. Firma wycofuje się z produkcji gier AAA, czyli najmocniej reklamowanych bestsellerów.

Marek Tymiński, prezes CI Games
Zobacz więcej

Marek Tymiński, prezes CI Games Marek Wiśniewski

Spółka podaje w raporcie, że rynek gier wideo wciąż jest w trendzie wzrostowym. Jednak to tytuły o wysokiej jakości, w których produkcję są zaangażowane mniejsze kwoty, mają wysoki potencjał sprzedażowy. Rynek gier AAA wymaga znacznie większych wydatków na marketing, na co CI Games nie może sobie teraz pozwolić. Dlatego zamierza skoncentrować się na mniejszych projektach. Przypomnijmy, że niedawno CI Games wypuściło na rynek grę „Sniper: Ghost Warrior 3”, której sprzedaż była niższa niż rynkowe oczekiwania.

- Zdecydowaliśmy się na taką strategię, bo budżety projektów są kilkakrotnie mniejsze niż w przypadku „Sniper: Ghost Warrior”,  ale zależy nam na jakości naszych gier. Chcemy postawić na najbardziej interesującą tematykę, wysoką jakość samej rozgrywki czy oprawę audiowizualną – mówi Marek Tymiński, prezes CI Games.

Grupa stawia sobie za cel „eliminowanie istotnych błędów technicznych przed wydaniem tytułu na rynek”.

Spółka zakłada także maksymalizację sprzedaży w kanale cyfrowym (tradycyjny model dystrybucji zostanie utrzymany), wzmocnienie obecności m.in. w Chinach, równoczesne realizowanie kilku mniejszych projektów i przynajmniej jedną premierę rocznie.

- Nie możemy jeszcze podać szczegółów, ale większość zespołu pracuje obecnie nad projektem. Kolejną premierę planujemy na 2018 r. – zdradza Marek Tymiński.

Giełda zareagowała na deklarację spółki całkiem dobrze. Ostatecznie kurs akcji  spadł o 6,86 proc. do 0,96 zł.

- Koncentracja na mniejszych projektach umożliwi spółce bardziej efektywne zarządzanie konkretnym projektem i wyeliminowanie błędów, które zaistniały w przypadku debiutu ostatniej gry. Ponadto, tworzenie gier o mniejszym budżecie produkcyjnym zmniejsza ryzyko finansowe. Umożliwia pracę nad kilkoma projektami jednocześnie, co z punktu widzenia płynności finansowej jest dużo bardziej korzystne niż jedna premiera raz na kilka lat – ocenia Żaneta Marzec, analityk Ipopema Securities.

Pojawiają się również głosy, że przyjęta strategia niekoniecznie coś zmieni.

- Sama strategia nie wnosi nic nowego. Tytuły będą tworzone niższym kosztem, bo do tego spółka została zmuszona niepowodzeniem „SGW 3”. Słabe wyniki ze sprzedaży sprawiają, że spółka po prostu nie będzie w stanie sfinansować dużego projektu. Jednak kalendarz się nie zmienia, spółka nadal pracuje nad jedną strzelanką i kontynuacją „Lords of the Fallen” -  uważa Łukasz Kosiarski, analityk DM BZ WBK.

Wartość spółki może jednak jeszcze wzrosnąć.

- Zakładając, że zarząd CI Games pomyślnie wdroży ogłoszoną strategię, wartość spółki powinna wzrosnąć. Przy obecnej cenie spółka wydaje się mocno niedoszacowana – mówi Żaneta Marzec.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Patrycja Łuszczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu