Ciągle prowizorka

TOMASZ SOMMER
17-01-2012, 00:00

EURO 2012

TOMASZ SOMMER

wiceprezes Instytutu Globalizacji

Dni do rozpoczęcia finałów EURO 2012 odliczają nie tylko kibice. W kalendarz patrzą z coraz większym niepokojem urzędnicy. Im bliżej piłkarskiego święta, tym więcej problemów. Z tym że większość zapowiadanych cztery lata temu, a związanych wprost z turniejem inwestycji drogowych i kolejowych pozostanie rozgrzebana, zdążyliśmy się już pogodzić. Jednak problemy nie omijają nawet stadionów. Pół roku przed startem rozgrywek nikt nie jest w stanie określić, kiedy zostaną one naprawdę ukończone.

Obok Stadionu Narodowego sztandarowym przykładem urzędniczej indolencji jest obiekt we Wrocławiu. Mecz otwarcia się odbył, ale wciąż trwa tam konflikt o pieniądze. Na przykład firma odpowiadająca za instalacje elektryczne nie otrzymała, jak informuje, od swego kontrahenta wielomilionowych należności. Niestety, spółka Wrocław 2012 skupia się głównie na autopromocji, unikając nieprzyjemnej mediacji. Dlatego zamiast w pełni gotowego stadionu mamy pełen chaos.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TOMASZ SOMMER

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Ciągle prowizorka