Ciech jeszcze się nie nasycił

Anna Bytniewska
opublikowano: 21-06-2007, 00:00

Ciech chce konsolidować firmy nawozowe. To kluczowy element strategii, która pozwoli jej zwiększyć przychody do 8 mld zł.

Ciech chce konsolidować firmy nawozowe. To kluczowy element strategii, która pozwoli jej zwiększyć przychody do 8 mld zł.

Ciech ogłosił wczoraj strategię rozwoju na lata 2007–2011. Jej przesłanie jest jasne: nie zamierza spoczywać na laurach i będzie powiększał grupę. Interesują go firmy segmentu nawozowego, sodowego oraz krzemiany i szkła.

Kompleksowa oferta

Mirosław Kochalski, prezes spółki, zapewnia, że firmę stać na dalszą ekspansję.

— Pieniądze na kolejne inwestycje będą pochodzić z emisji obligacji, kredytów i funduszy własnych — twierdzi Mirosław Kochalski.

Firma rozważa emisję obligacji wartości 200 mln EUR.

Ciech na razie nie podaje kwoty, jaką przeznaczy na szeroko rozumiane inwestycje.

— Cena musi być zbliżona do naszej wyceny fundamentalnej. Nie będziemy poświęcać obecnych biznesów dla ambicji akwizycyjnych. Przejęcia mają przecież wzmocnić naszą grupę — podkreśla Mirosław Kochalski.

Priorytetem dla spółki jest rynek agro. Planuje zakup jednego z producentów nawozów azotowych i szacuje, że wyda na to 4,8 mld zł. Zwiększy jednak przychody grupy do 8 mld zł. W 2006 r. wyniosły one 3,2 mld zł. Ciech może wybierać między ZA Tarnów i ZA Kędzierzyn lub kupić od skarbu państwa cały pakiet akcji ZA Puławy lub od PKN Orlen pakiet akcji Anwilu.

Wariant B

Ciech zapowiada, że będzie realizował równolegle też inwestycje wewnątrz grupy i inne akwizycje. Rozważa on przejęcia na niemieckim i ukraińskim rynku sodowym oraz zakup firm z rynku krzemianów potasowych i sodowych oraz szkła wodnego sodowego. W Polsce jednym z głównych producentów w tym segmencie są państwowe ZCh Rudniki, które Ciech już kiedyś chciał kupić. Te plany określone mianem zrównoważonego rozwoju pochłoną 3,1 mld zł i pozwolą spółce zwiększyć przychody do 5,6 mld zł, nawet gdyby nie powiodły się jej akwizycje w sektorze nawozowym.

Analitycy chwalą zamierzenia Ciechu, ale nie bez zastrzeżeń.

— Pomysły są dobre, ale Ciech powinien uwzględnić ryzyko dotyczące rosnących cen gazu, kluczowego czynnika kosztotwórczego producentów nawozów. Powinien też uporządkować grupę po niedawnych akwizycjach, zrealizować zapowiedziane inwestycje i dopiero za 2-3 lata przystąpić do kolejnych zakupów — mówi Rafał Salwa, niezależny analityk giełdowy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu