Ciech na smyczy banków

PJ
17-08-2009, 00:00

Straty i długi nie pozostawiły firmie wyboru. Banki będą mogą wpływać na jej strategiczne decyzje.

Straty i długi nie pozostawiły firmie wyboru. Banki będą mogą wpływać na jej strategiczne decyzje.

Ze względu na duże zadłużenie (1,6 mld zł) zarząd Ciechu poszedł na duże ustępstwa wobec wszystkich 16 banków finansujących jego działalność. W wydanym w piątek oświadczeniu chemiczna grupa i wszystkie jej spółki zależne zobowiązały się nie podejmować bez zgody banków wielu strategicznych decyzji. Dotyczy to m.in. nabywania spółek i łączenia się z innymi firmami, zbywania wybranych aktywów czy zwiększania zadłużenia poprzez zaciąganie nowych zobowiązań. Ciech ma też terminowo regulować swoje zobowiązania wobec banków czy przekazywać im informacje na temat wydarzeń w spółkach.

W zamian banki wydłużyły termin spłaty zadłużenia grupy; nie będą też rozwiązywać ani wypowiadać zawartych z członkami grupy umów finansowych. Mają też nadal udzielać Ciechowi kredytów obrotowych czy gwarancyjnych.

— To pierwszy krok na drodze do restrukturyzacji naszego zadłużenia. Co ważne, porozumienie objęło również nasze umowy opcyjne. Obowiązuje ono do 30 października. Mamy więc dwa miesiące, by zmienić je na wieloletnie porozumienie z bankami — mówi Ryszard Kunicki, prezes Ciechu.

W pierwszym kwartale przychody grupy spadły o 6 proc. do 971 mln zł. Zysk netto obniżył się aż o 65 proc., do 33,2 mln zł. W wyniku rozliczenia transakcji zabezpieczających grupa straciła prawie 43 mln zł. Jaki był drugi kwartał?

— Zysk operacyjny w drugim kwartale będzie większy niż w pierwszym. Wynik netto będzie na plusie — dodaje enigmatycznie prezes Kunicki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PJ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ciech na smyczy banków