Ciech szuka chętnych na PTU

ZK
opublikowano: 12-03-2008, 00:00

Po latach zapowiedziCiech wreszcie zabrał siędo sprzedaży akcji ubezpieczyciela. Wybrał doradcęi obiecuje finał transakcjijeszcze w tym roku.

Po latach zapowiedziCiech wreszcie zabrał siędo sprzedaży akcji ubezpieczyciela. Wybrał doradcęi obiecuje finał transakcjijeszcze w tym roku.

 

Grupa Ciech, jeden z liderów branży chemicznej, ma już doradcę do sprzedaży akcji Powszechnego Towarzystwa Ubezpieczeniowego (PTU). Frma podpisała umowę z ramieniem inwestycyjnym Unicredit.

— Instytucja ta będzie w naszym imieniu szukać potencjalnych nabywców akcji i z nimi negocjować. Na podstawie jej rekomendacji zarząd zdecyduje, z kim zawrzeć umowę — mówi Waldemar Grzegorczyk, rzecznik Ciechu.

Ciech nigdy nie krył, że 45 proc. akcji PTU to dla niego tylko inwestycja finansowa. Wyjście z niej zapowiadał przynajmniej od dwóch lat, ale konflikt z innymi akcjonariuszami ubezpieczyciela to uniemożliwiał. Przełom nastąpił w poprzedni weekend — udziałowcy wspólnie wybrali nową radę nadzorczą PTU i zarząd. Czy to oznacza koniec sporów otwierający drzwi do zmian właścicielskich?

— Tak to interpretujemy —mówi Waldemar Grzegorczyk.

Zarząd Ciechu chciałby zamknąć inwestycję w tym roku. Nie uwzględnił tego w prognozie na 2008 r. Konieczne więc będzie jej podniesienie.

— Nie liczyliśmy jeszcze, ile na tym zarobimy — mówi rzecznik chemicznej grupy.

Ciech zapowiadał na ten rok 225 mln zł zysku netto. To 3,5 proc. mniej niż w 2007 r., a i tak analitycy uważają, że prognoza ma wątpliwe założenia, m.in. średni kurs dolara 2,61 zł i euro 3,66 zł.

Do kogo mogą trafić akcje PTU? Z nieoficjalnych informacji wynika, że najpoważniejszym kandydatem jest Polskie Towarzystwo Reasekuracji, trzeci po Ciechu gracz w firmie z 22,71- -procentowym udziałem.

— Porozumienie między akcjonariuszami PTU nie obejmuje tego, komu sprzedamy akcje — mówi jednak Waldemar Grzegorczyk.

W 2003 r. PTU stało na skraju bankructwa. Wówczas Ciech, PTR, Investa i Matrix zainwestowały w firmę razem blisko 60 mln zł. Obecnie przedstawiciele branży ubezpieczeniowej szacują, że cała firma może być warta 200 mln, a nawet 250 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ZK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy