Ciech: Wzrost zysku w przyszłym roku będzie podobny jak w obecnym

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 18-11-2005, 15:00

Ciech zapowiada utrzymanie dynamiki wzrostu zysku w 2006 roku. Spółka liczy, że do końca grudnia zakończą się negocjacje w sprawie kupna rumuńskich spółek sodowych. Jeśli Ciechowi udałoby się je przejąć, przychody grupy wzrosłyby o ok. 600 mln zł.

Ciech zapowiada utrzymanie dynamiki wzrostu zysku w 2006 roku. Spółka liczy, że do końca grudnia zakończą się negocjacje w sprawie kupna rumuńskich spółek sodowych. Jeśli Ciechowi udałoby się je przejąć, przychody grupy wzrosłyby o ok. 600 mln zł.

"Wszystkie plany spółka w pełni realizuje. Wykonanie założeń po trzech kwartałach uwiarygadnia naszą roczną prognozę, którą wykonamy w stu procentach" - powiedział w wywiadzie dla PAP prezes Ludwik Klinkosz.

Dodał, że czwarty kwartał również rozpoczął się dobrze, co jest pozytywnym sygnałem dla wyników całorocznych.

Po trzech kwartałach tego roku zysk netto grupy, przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej, wzrósł do 79,8 mln zł z 68,8 mln zł przed rokiem, a przychody spadły do 1,67 mld zł z 1,73 mld zł po dziewięciu miesiącach 2004 roku.

Prezes ocenił, że rezultaty finansowe w przyszłym roku powinny być wyższe od tegorocznych.

"Dynamika wzrostu zysku netto powinna zostać zachowana" - powiedział.

W zeszłym roku zysk netto grupy Ciech wyniósł 79,3 mln zł, a przychody 2,32 mld zł. Prognoza na ten rok mówi o 104 mln zł zysku netto i 2,2 mld zł przychodów.

"Przyszły rok zapowiada się dobrze. Liczymy na wzrost sprzedaży nawozów, sody i soli. Jesteśmy w trakcie negocjacji kontraktów na 2006 r. Ten proces zakończy się na przełomie roku, w grudniu będziemy już mieli precyzyjnie skonstruowane plany na następny rok" - poinformował Klinkosz.

Prezes poinformował, że do końca grudnia powinny zakończyć się rozmowy w sprawie kupna dwóch rumuńskich spółek sodowych.

Trwają jeszcze negocjacje co do ceny. Gdyby Ciechowi udało się przejąć te firmy, sprzedaż produktów sodowych w Ciechu wzrosłaby o 75 proc., z 800 mln zł obecnie. Oznacza to, że przychody grupy mogłyby wzrosnąć o ok. 600 mln zł.

Wówczas udział segmentu sodowego w sprzedaży grupy wzrósłby z 33,4 proc. obecnie do ok. 50 proc.

Akwizycja dałaby Ciechowi drugie miejsce na europejskim rynku sody, po firmie Solvay.

Zakłady rumuńskie wymagają sporych inwestycji. Zdaniem Klinkosza w grę wchodzą dziesiątki milionów euro.

Ciech stara się też o przejęcie dwóch krajowych zakładów chemicznych - Organiki Sarzyny i Zachemu.

"Wkrótce zamierzamy wysłać oferty cenowe na te podmioty" - powiedział Klinkosz.

Prezes poinformował, że w ciągu trzech lat Ciech może wydać na akwizycje 500-600 mln zł.

"Finansować je będziemy ze środków własnych i z kredytów. Nie mamy planów nowej emisji" - powiedział Klinkosz.

Ciech przeprowadza inwestycje w spółce zależnej - Vitrasilicon, która zajmuje się produkcją krzemianów i wyrobów ze szkła.

Ma tam zostać zamontowana druga linia do produkcji pustaków szklanych za 25 mln zł, kolejne 25 mln zł pochłoną inwestycje w dział opakowań szklanych. Planowana jest też budowa magazynu wyrobów gotowych za 5 mln zł, budowa wydziału krzemionki za 5 mln zł i rozbudowa wydziału szkła wodnego sodowego za 3 mln zł. 2 mln zł zainwestowane zostanie w ekologię.

Realizacja części projektów została już rozpoczęta, część natomiast ruszy w 2006 roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane