Ciechanów, ole!

Wiktor Szczepaniak
04-07-2006, 00:00

Ciechanowska spółdzielnia zyskała inwestora zagranicznego rodem z Hiszpanii. Jej rywale z Mazowsza są zaniepokojeni.

W warty blisko 20 mld zł polski rynek wyrobów mleczarskich zainwestowało już wiele firm zagranicznych: głównie francuskich, niemieckich i skandynawskich. Okazuje się jednak, że nie brakuje kolejnych inwestorów branżowych zainteresowanych wejściem do Polski.

Inwestor z Południa

Jak nieoficjalnie dowiedział się „PB” z kilku niezależnych źródeł, Ciechanowska Spółdzielnia Mleczarska (CSM) pozyskała właśnie partnera zagranicznego — hiszpańską firmę Industrias Lacteas Asturianas (ILAS — patrz ramka). Szczegóły i warunki współpracy obu firm nie są na razie znane. Do czasu zamknięcia tego wydania „PB” nie udało się nam skontaktować z przedstawicielami zarządu CSM.

— Skoro spółdzielnia z Ciechanowa zdecydowała się pozyskać inwestora, to prawdopodobnie znak, że brakowało jej kapitału na rozwój — ocenia prezes innej spółdzielni mleczarskiej z regionu Mazowsza.

Obawia się, że wejście dużego gracza z Europy Zachodniej spowoduje podbicie cen skupu mleka w regionie.

— Jeśli Hiszpanie zaoferują wysoką cenę za mleko, mogą przejąć wielu dostawców od innych działających w regionie zakładów — mówi prezes.

Jedno jest pewne. Hiszpański inwestor to silny, globalny gracz, który na pewno nieprzypadkowo zdecydował się zainwestować właśnie w Ciechanowie. Zdecydowana większość produkcji mleczarni trafia bowiem od lat na bogaty i chłonny rynek warszawski. Trudno wyobrazić sobie lepszy punkt startu do ekspansji na polskim rynku.

Wiatr w żagle dostanie też ciechanowska mleczarnia. Dzięki wsparciu hiszpańskiego inwestora spółdzielnia z pozycji producenta regionalnego może wkrótce włączyć się do rywalizacji na arenie ogólnopolskiej.

Spółdzielnie górą

Spokojnie do wejścia Hiszpanów na nasz rynek podchodzi Waldemar Broś, wiceprezes Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich.

— Dominująca pozycja polskich spółdzielni w rynku mleczarskim (łączne udziały około 75 proc.) nie jest zagrożona — ocenia Waldemar Broś.

Według jego szacunków, ciechanowska spółdzielnia skupuje i przerabia rocznie 20-30 mln litrów mleka, a jej przychody ze sprzedaży sięgają około 40 mln zł.

To niewiele w porównaniu z największymi na rynku firmami mleczarskimi, takimi jak Mlekpol, Mlekovita czy Danone.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ciechanów, ole!