Czytasz dzięki

Cięcie prognoz globalnego popytu na ropę naftową w 2020 r.

Dorota Sierakowska, analityk surowcowy DM BOŚ
opublikowano: 14-08-2020, 09:00

Notowania ropy naftowej dzisiaj poruszają się w wąskiej konsolidacji. Jeśli sytuacja w kolejnych godzinach się istotnie nie zmieni, to będzie to oznaczało wzrostowy bilans całego tygodnia na rynku tego surowca.

Odradzający się popyt na ropę naftową na świecie – w tym popyt w Stanach Zjednoczonych, odzwierciedlany przez większy od oczekiwań spadek zapasów paliw w USA – pomaga notowaniom ropy rosnąć. Nie ma jednak wątpliwości, że te wakacje są inne niż wszystkie, ponieważ koronawirus w ogromnym stopniu uderzył w światowy transport i turystykę, ograniczając przede wszystkim liczbę połączeń lotniczych.


To właśnie na słabość popytu ze strony branży lotniczej w swoim miesięcznym raporcie zwróciła uwagę Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA). W kwietniu, gdy pandemia w największym stopniu przełożyła się na restrykcje związane z podróżowaniem, liczba kilometrów w ramach zrealizowanych połączeń lotniczych spadła o niebagatelne 80% w ujęciu rdr. I chociaż ostatnie miesiące przynosiły stopniowe ożywienie w tej branży, to w lipcu liczba przebytych w powietrzu kilometrów nadal była mniejsza o 67% rdr, co trudno uznać za szczególnie pocieszający wynik.

W rezultacie, podobnie jak kartel OPEC, IEA obniżyła prognozy globalnego popytu na ropę naftową w bieżącym roku. Według tej organizacji, w 2020 r. łączny popyt na ropę wyniesie 91,9 mln baryłek dziennie, co oznacza korektę w dół o 140 tys. baryłek dziennie w porównaniu do poprzedniego wyliczenia. IEA szacuje tym samym, że ze względu na znaczące ograniczenia w przemieszczaniu się, światowy popyt na ropę w bieżącym roku spadnie o 8,1 mln baryłek dziennie w porównaniu do poprzedniego roku.

Ceny ropy naftowej w ostatnim czasie skutecznie opierają się spadkom, ale jednocześnie ich potencjał wzrostowy jest ograniczony przez panującą niepewność na globalnym rynku tego surowca i zapowiedzi powolnego ożywiania się popytu. Te ostatnie czynniki sprawiają także, że ceny ropy są obecnie podatne na korektę spadkową. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Sierakowska, analityk surowcowy DM BOŚ

Polecane