Ciemne chmury zawisły nad Silesią

Maria Trepińska
11-04-2008, 00:00

Bruksela sprawdza legalność pomocy publicznej dla WRJ. KPMG — działalność inwestycyjną zarządu państwowej spółki.

Bruksela sprawdza legalność pomocy publicznej dla WRJ. KPMG — działalność inwestycyjną zarządu państwowej spółki.

Walcownia Rur Jedność (WRJ) — najdłuższa, bo trwająca prawie 30 lat, i nadal nieukończona inwestycja — znalazła się pod lupą Komisji Europejskiej (KE). Powodem jest podejrzenie o to, że siemianowicka firma, w którą spółki skarbu państwa włożyły ponad 0,5 mld zł, dostała niedozwoloną pomoc publiczną. Według naszych informacji, sankcje finansowe mogą sięgać co najmniej kilkudziesięciu milionów złotych. Od 2002 r. głównym udziałowcem WRJ jest Towarzystwo Finansowe Si- lesia (TFS), spółka skarbu państwa, która zajmuje się restrukturyzacją sektora hutniczego.

300 mln w błoto

Komisja Europejska prowadzi postępowanie wyjaśniające w sprawie finansowania przez TFS dwóch spółek — WRJ i WRJ Serwis, uznanych za beneficjentów niedozwolonej pomocy publicznej. W lutym 2003 r. resort skarbu udzielił Silesii 50 mln zł wsparcia, m.in. na zakup udziałów WRJ. TFS kupiło także walory WRJ Serwis — firmy, na której gruncie stoi nieukończona inwestycja. Rzecz w tym, że przed naszą akcesją do Unii Europejskiej ustalono, które zakłady hutnicze mogą przejściowo korzystać z pomocy publicznej. Na liście nie było ani WRJ, ani WRJ Serwis. Co więcej — po akcesji TFS nadal zasilało WRJ przez 100-procentowo zależne spółki. Ponadto w ubiegłym roku wykupiło od banków wierzytelności WRJ. W sumie wydało ponad 300 mln zł w projekt ukończenia walcowni, której budowa stoi.

— 23 stycznia sąd ogłosił upadłość likwidacyjną WRJ, a to oznacza, że TFS może sprzedać kupione wierzytelności ze stratą. To należy uznać za pomoc publiczną i naruszenie traktatu akcesyjnego. Jeśli się tak sta- nie, Polska będzie musiała zwrócić kilkaset milionów złotych — mówi Eugeniusz Majza, prezes Enpolu, generalnego wykonawcy WRJ, udziałowca walcowni i WRJ Serwis.

Będzie raport

Postępowanie wyjaśniające potrwa co najmniej kilka miesięcy. Obecnie eksperci KE badają wszystkie dokumenty. W związku z tym rada nadzorcza TFS, która wcześniej akceptowała decyzje inwe- stycyjne zarządu, zleciła te-raz sprawdzenie jego działal- ności.

— TFS kontroluje firma doradcza KPMG. Jej raport będzie podstawą oceny zarządu — mówi nasz anonimowy rozmówca.

W tym miesiącu raport ma trafić na biurko ministra skarbu. Wtedy się okaże, czy polecą głowy w zarządzie TFS. Wczoraj telefon Jadwigi Dyktus, prezes TFS, milczał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ciemne chmury zawisły nad Silesią