Ciężarówki w tym roku się nie rozpędzą

PJ
opublikowano: 19-01-2010, 00:00

Rynek pojazdów użytkowych w Polsce załamał się. W tym roku sytuacja poprawi się tylko nieznacznie.

Rynek pojazdów użytkowych w Polsce załamał się. W tym roku sytuacja poprawi się tylko nieznacznie.

Ubiegły rok w Polsce był fatalny dla dilerów samochodów dostawczych i ciężarowych Sprzedali nieco ponad 10 tys. nowych pojazdów ważących powyżej 3,5 tony — wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM). W porównaniu z 2008 r. rynek zmniejszył się o blisko 55 proc.

Najbardziej ucierpiał rynek najcięższych pojazdów — ważących powyżej 16 ton. Producenci sprzedali w naszym kraju 6,3 tys. sztuk, aż o 61,2 proc. mniej niż przed rokiem.

Czy nadzieje na ożywienie gospodarki w 2010 r. wzmocnią sprzedaż samochodów użytkowych? Przedstawiciele branży są bardzo sceptyczni.

— Cały rynek pojazdów powyżej 3,5 tony powinien wzrosnąć maksymalnie o 5-10 proc. Po prostu niewielka część firm, która przestraszyła się kryzysu, wróci teraz na zakupy. Jeśli w gospodarce rzeczywiście pojawi się ożywienie, najszybciej powinien odczuć to rynek lżejszych aut. Ciężkie nadal będą w najtrudniejszej sytuacji. Jest mało prawdopodobne, by wróciła hossa w handlu międzynarodowym. Z kolei budowlańcy, mimo programu budowy dróg i autostrad, mają już dużo ciężarówek — mówi "PB" Jakub Faryś, prezes PZPM.

To nie wszystko. Według szefa związku, sprzedaż nowych pojazdów ograniczają samochody używane stojące na składowiskach firm leasingowych. W ubiegłym roku leasingodawcy odebrali ciężarówki firmom, których nie było stać na zapłacenie raty. Teraz pojazdy te można stosunkowo niedrogo kupić.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PJ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane