Ciężki los...

  • Tomasz Kolecki-Majewicz
24-11-2016, 22:00

W BUTELCE:

Nielekko być miłym dla wszystkich. U wielu tracisz przez to należny za dobroć szacunek, inni próbują to wykorzystać do swoich niecnych celów. Taki niewdzięczny los spotkał najmilsze spośród winogron — Chardonnay. 

Nie ma kraju, w którym nie dałoby się odnaleźć winnic pełnych francuskiego przybysza. Skąd ta popularność Chardonnay? Najważniejszym powodem jest jego zdolność do asymilacji. Daje radę rodzić wielkie szampany w północnej Francji, a jednocześnie nie widzi problemu, by przybrać na wadze w gorących siedliskach południowej półkuli. Jest bardzo wdzięcznym i mocno plastycznym materiałem dla winiarza, poddaje się jego pomysłom i potrafi połączyć wiele gustów przy jednym stole. Bardziej zaawansowani konsumenci będą tolerowali jego konstrukcję, a ci, którzy przygodę z wytrawnym winem rozpoczynają, nie stracą ochoty na dalsze eksperymentowanie. W latach 70. i 80. ubiegłego wieku winiarze do cna wykorzystywali zdolność Chardonnay do poddawania się modelowaniu, zalewając półki sklepów i restauracji oceanem win powtarzalnych. Efektem tej polityki było powstanie w latach 90. ruchu ABC, czyli All But Chardonnay lub All But Cabernet, którego ten smutny los także nie ominął. Rezultat tej historii jest jednak wyśmienity, jako że winiarze, widząc co się święci, rozpoczęli poszukiwania własnego oryginału win nie tylko tych dwóch odmian. Nie znaczy to jednak, że poprzednie praktyki ustały. I całe szczęście. Przecież każdy, nim stanie się wytrawnym konsumentem wina, musi zrobić bezpieczny „pierwszy krok”, co Chardonnay może zagwarantować. Na temat pochodzenia odmiany, jak to zwykle bywa, wysnuto wiele teorii. Krążyły legendy o przybyciu z Azji, a także z Cypru.

Badania genetyczne, prowadzone przez ampelografów z kalifornijskiego uniwersytetu w Davies, jako najprawdopodobniejsze uważają jednak pochodzenie odmiany od krzyżówki Pinot Noir i Gouais Blanc, przywiedzionej na francuskie ziemie przez Rzymian wprost z Bałkanów. Chardonnay zalicza się do odmian dających wina mniej aromatyczne, ekstraktywne, o niskiej kwasowości. Jej poziom i wyczuwalność zależą głównie od klimatu i metody winifikacji. Najbardziej charakterystyczne niuanse kojarzą się z białymi owocami — od jabłka i gruszki po ciężkie, dojrzałe nuty ananasa, mango, banana i melona. W chłodniejszych regionach odnajdziemy też delikatne aromaty białych kwiatów. Szalenie ważną cechą Chardonnay jest skłonność do przyjmowania obcych i rozwijania nowych zapachów i smaków pochodzących ze sposobu fermentacji i dojrzewania. Mowa oczywiście o fermentacji w małych dębowych barriques, które zależnie od pochodzenia drewna dostarczą winu maślaności, waniliowości, pieprzności, nut dymu, wędzenia, mineralności lub aromatów kwiatowych. To właśnie powód, dla którego najczęściej w ten sposób tworzy się wina Chardonnay. Zaś wina fermentowane w stali, szczególnie w kontrolowanej, niskiej temperaturze, zachowują świeżość aromatów i kwasowość. Szampany i wiele win im podobnych pochodzących z innych krajów też czerpią z naszego bohatera garściami lub wręcz wyłącznie. Taka to historia! &© Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TOMASZ KOLECKI-MAJEWICZ, MISTRZ POLSKI SOMMELIERÓW 2007/2008/2009/2010, EKSPERT PORTALU WINEZJA.PL

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu