Citi nadal byczy wobec surowców

aktualizacja: 04-12-2017, 07:00

Amerykański bank Citigroup nie zmienia swojego optymistycznego nastawienia wobec rynku surowcowego, donosi Bloomberg.

Analitycy instytucji uważają, że handlujący w tym segmencie rynku mogą liczyć w przyszłym roku, a także zapewne i w 2019 na utrzymanie popytu, który w dużej mierze generowany będzie przez rynku wschodzące, choć i zapotrzebowanie zgłaszane przez rozwinięte gospodarki będzie co najmniej zadowalający.

Zobacz więcej

Miedź fot. Bloomberg

I to mimo obaw jakie związane są z rozwojem sytuacji w Chinach. Analitycy oczekują, że spowolnienie w Państwie Środka, które jest największym konsumentem metali i energii oraz zbóż, a także bardziej rygorystyczne normy środowiskowe i presja na wsparcie bilansów banków poprzez wyeliminowanie nadmiernej zdolności produkcyjnej oraz próby zlikwidowania nadpodaży i zapasów niektórych surowców mogą  w przypadku części nich znacząco ograniczyć ich stan, co powinno przełożyć się na wzrost cen.

Od drugiej połowy czerwca, wskaźnik Bloomberg Commodity Index wzrósł o prawie 10 proc. obrazując spadek zapasów i rosnący popyt na wszystkie towary i surowce od ropy po bawełnę, na metalach przemysłowych kończąc.

Tymczasem wartość aktywów pod zarządzaniem związanych z surowcami wzrosła w okresie lipiec- październik 2017 r. o blisko 20 proc. do około 417 mld USD. To ich najwyższy poziom od czerwca 2014 r. W znaczącym udziale było to związane ze zwyżką cen ropy. 

Zarówno bieżące wyniki na rynku towarowym, jak i oczekiwany wzrost globalnego wzrostu wskazują na potencjalnie bardziej wyrównane salda na wielu towarach – twierdzą analitycy Citigroup.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Citi nadal byczy wobec surowców