City Interactive dokonał zwrotu o 180 stopni

Katarzyna Latek
opublikowano: 05-01-2010, 00:00

Ubiegły rok był trudny dla producenta gier, ale najgorsze już ma za sobą. W życie wchodzi nowa strategia.

Ubiegły rok był trudny dla producenta gier, ale najgorsze już ma za sobą. W życie wchodzi nowa strategia.

Rok temu Marek Tymiński, prezes City Interactive (CI), zapowiadał ekspansję za granicę i znaczny wzrost przychodów. Tymczasem po trzech kwartałach przychody spadały, a strata rosła.

— Rok 2009 był dla nas wyjątkowo ciężki, głównie za sprawą globalnego kryzysu. Najgorsze już za nami. Głównym problemem w ekspansji na nowe rynki okazała się niewystarczająca skuteczność nowych, zagranicznych pracowników — mówi Marek Tymiński.

Planowaną ekspansję dodatkowo utrudniało portfolio produktów CI, zawierające tzw. gry budżetowe. A tym trudniej było dostać się na sklepowe półki.

— Sklepy w Niemczech czy Polsce mają zdecydowanie większy metraż przeznaczony na gry aniżeli sklepy w USA czy w Wielkiej Brytanii — wyjaśnia prezes City Interactive.

Spółka już wyciągnęła wnioski i podjęła decyzję o zmianach strategii.

— Odchodzimy od produkcji i wydawania gier budżetowych, a kładziemy nacisk na rozwój gier w segmencie premium. To oznacza mniej gier rocznie, ale lepszych jakościowo — wyjaśnia Marek Tymiński.

Prezes zapewnia, że projekty, które obecnie znajdują się w fazie produkcji, spełniają założenia nowej strategii.

— Gra Chronicles of Mystery na platformę DS jest naszym pierwszym sukcesem poza grami PC. To dowodzi, że potrafimy robić biznes na konkurencyjnym rynku gier konsolowych. W pierwszym kwartale planujemy premierę Art of Murder DS, kolejnej gry podobnej tematyce, która powinna osiągnąć jeszcze wyższą sprzedaż — zapowiada Marek Tymiński.

CI duże nadzieje wiąże z grami akcji na platformę Xbox 360 i PC.

— Jeszcze dwa lata temu nie byliśmy w pełni gotowi do tworzenia gier w segmencie premium. Teraz jestem przekonany, że tak jest — uważa szef spółki.

Spółka widzi też przyszłość w internecie, gdzie przeniosła się spora część sprzedaży gier. Produkty CI można kupić już w największych na świecie serwisach tego typu — Big Fish Games i Steam.

— Wydaje się naturalne zabieganie o ten segment i rośnięcie razem z nim — podsumowuje Marek Tymiński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy