Clinton to nie jest...

Jacek Zalewski
15-11-2005, 00:00

Tytuł nawiązuje do słynnego hasła „Gospodarka, głupku”, które stało się lejtmotywem prezydentury Billa Clintona. Moralistą to on nie był, trawkę popalał, cygara zaś niekoniecznie — ale wyprowadził budżet USA z gigantycznego deficytu na plus, co przez kilkadziesiąt lat wydawało się nieprawdopodobne. Za rządów republikańskich wszystko wróciło do deficytowej normy, i to nie tylko z powodu Iraku.

Odniesienie do Clintona w naturalny sposób przyszło mi do głowy po wczorajszym spotkaniu Kazimierza Marcinkiewicza z Radą Przedsiębiorczości w siedzibie Business Centre Club. Premier dał odpór zarzutom, iż gospodarka jest drugorzędnym obszarem zainteresowania jego gabinetu. Ba, zdumiał się takimi ocenami i stwierdził, że proporcja zachowana w exposé (gospodarce poświęcił tam osiem stron z trzydziestu) jest właściwa.

Rzeczywiście, nie ma co się spierać o objętość deklaracji, bo przecież liczą się wyłącznie fakty. Podobnie uznali szefowie jedenastu organizacji reprezentowanych w Radzie Przedsiębiorczości. Dali sobie kilka dni na wypracowanie stanowiska wobec dość ogólnikowego programu „Solidarne państwo”, uzupełnionego wczorajszymi wyjaśnieniami premiera. Prezes BCC Marek Goliszewski, sprawujący obecnie przewodnictwo Rady, oględnie mówił o pewnym uspokojeniu reprezentantów przedsiębiorców, ale diabeł tkwi oczywiście w szczegółach.

Od jednego z prezesów usłyszałem, że Marcinkiewicz wypadł niemal jak... liberał. Rzecz w tym, iż premier każdemu mówi to, czego słuchacz sobie życzy. Nieubłaganie jednak zbliża się czas konkretów. Pierwszymi będą projekty ustaw okołobudżetowych oraz autopoprawka do samego budżetu, odziedziczonego po Marku Belce. Na razie zatem zamieniamy się w jedno wielkie oczekiwanie czynów premiera Kazimierza Marcinkiewicza, ale — Clinton to nie jest...

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Clinton to nie jest...