Co czwarty Fin pracuje częściowo za darmo

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 27-06-2006, 19:35

Co czwarty Fin pracuje dłużej niż ustawowe osiem godzin dziennie nie pobierając za ponadnormatywny czas dodatkowego wynagrodzenia - twierdzi we wtorkowym wydaniu największy fiński dziennik "Helsingin Sanomat".

Co czwarty Fin pracuje dłużej niż ustawowe osiem godzin dziennie nie pobierając za ponadnormatywny czas dodatkowego wynagrodzenia - twierdzi we wtorkowym wydaniu największy fiński dziennik "Helsingin Sanomat".

Wg fińskiego Centralnego Biura Statystycznego, ponad połowa wyższych urzędników pracuje w nadgodzinach nie otrzymując za to pieniędzy. Ministerstwo Pracy zaś dysponuje danymi, z których wynika, że niemal 12 proc. wszystkich zatrudnionych nie otrzymuje wynagrodzenia za dłuższy czas pracy. Stowarzyszenie skupiające firmy ubezpieczeniowe oblicza z kolei, że 10 proc. pracujących Finów nie zgłasza pracodawcy faktu poświęcania pracy dodatkowego czasu.

W tej sytuacji fińskie związki zawodowe postanowiły rozpocząć kampanię przeciwko takim obyczajom. Wg związkowców, istnieją co najmniej trzy ważkie argumenty, by dokładnie pilnować czasu pracy.

Po pierwsze - nie ma szans na zmniejszenie stresu, jeśli nie uświadomimy pracodawcy, że ustawowy czas pracy jest niewystarczający na wykonanie wszystkich zadań, jakie na nas nałożył.

Po drugie - pilnując dokładnie czasu pracy unikamy niebezpieczeństwa przepracowania z wszystkimi związanymi z tym konsekwencjami zdrowotnymi.

Po trzecie - mamy szanse poprawić naszą sytuację finansową otrzymując należne nam prawnie dodatkowe zarobki, jeśli oczywiście zgodzimy się pracować dłużej.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane