Co dalej z dealem naftowym na linii USA-Chiny?

  • Materiał zewnętrzny
opublikowano: 22-01-2021, 10:41

Joe Biden, jako nowy prezydent Stanów Zjednoczonych, przejął po swoim poprzedniku wiele dekretów, z postanowieniami których od początku się nie zgadzał. Już pierwszego dnia swojej prezydentury wycofał on pozwolenie na budowę ropociągu Keystone XL, co było przez niego zapowiadane i zgodne z oczekiwaniami.

Obecnie przed Joe Bidenem stoi wiele wyzwań, w tym m.in. kwestia porozumienia handlowego pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Jeszcze rok temu, na mocy tzw. porozumienia pierwszej fazy, Chiny zobowiązały się m.in. do zakupu ogromnych ilości surowców, towarów i dóbr z USA. Wśród tych zobowiązań znalazł się zapis o planie importu surowców energetycznych o wartości 9,1 mld USD w 2020 r., który już w momencie podpisywania był oceniany jako nierealistyczny.

I faktycznie, zapis ten okazał się problematyczny z kilku powodów. Po pierwsze, po znaczącym spadku notowań ropy naftowej wiosną, wartość importu musiała być niższa. Po drugie, nawet jeśli ceny zostałyby utrzymane, to i tak Chiny nawet nie zbliżyłyby się do obiecywanej wartości importu. Ostatecznie całoroczny import surowców energetycznych z USA do Chin był wart niecałą jedną trzecią planowanej kwoty.

W grudniu import ropy naftowej z USA do Chin mocno przyspieszył i wyniósł rekordowe 848 tys. baryłek dziennie (średnia dla całego 2020 r. to 394 tys. baryłek dziennie). Ale nawet tak duże wartości nie wystarczyłyby do wypełnienia zapisów porozumienia. Jeszcze bardziej nierealistycznie wyglądają zapiski na 2021 rok, które zakładają import surowców energetycznych z USA do Chin o wartości 43 mld USD. Przy obecnych cenach, średni dzienny import musiałby wynosić 2,2 mln baryłek dziennie.

Przed nowym prezydentem USA stoi więc decyzja, co robić z porozumieniem handlowym z Chinami. Dotychczasowa forma nie sprawdziła się – Biden może to zignorować albo zdecydować się na ponowienie negocjacji i wypracowanie nowych postanowień. Jakiekolwiek realistyczne porozumienie na linii USA-Chiny najprawdopodobniej doprowadziłoby do większego optymizmu na globalnym rynku, a to sprzyjałoby wyższym cenom ropy naftowej. Jednak fundamentalnie jakikolwiek deal niewiele by zmienił. Chiny raczej nie zrezygnują z dywersyfikacji swoich dostaw, a Stany Zjednoczone i tak nie chcą polegać tylko na jednym dominującym odbiorcy swojej ropy naftowej.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Sierakowska, Analityk surowcowy DM BOŚ

Polecane