Co fiskus łatwo przełyka, a czego nie trawi

Magdalena Matusik
12-07-2005, 00:00

Wątpliwości i spory dotyczące prawidłowego rozliczania kosztów uzyskania przychodów, to chleb powszedni polskich przedsiębiorców.

Co jest kosztem, a co nie? Jakie koszty są dopuszczalne dla fiskusa, a jakie dyskusyjne?

To pytanie spędza sen z powiek wielu przedsiębiorcom. O ile wiadomo, że kosztem uzyskania przychodu jest zakup np. artykułów biurowych czy usługi audytorskiej, o tyle inne zakupy mogą budzić wątpliwości. A gra jest warta świeczki, bo im więcej wydatków może przedsiębiorca liczyć w koszty uzyskania przychodów, tym mniejszy podatek ma do zapłacenia.

Już bez wątpliwości

Niektóre typy wydatków od lat budzą kontrowersje, inne — choć kiedyś uznawane za problematyczne — dziś, na skutek ewolucji doktryny lub zmiany przepisów, mogą bez przeszkód obniżać podstawę opodatkowania.

- Benefity dla pracownika

Ten sposób wynagradzania pracowników nie budzi już wątpliwości. Wszelkiego rodzaju nagrody, wycieczki, bony zakupowe, to koszty niezbędne do wyprodukowania towarów czy wykonania usług. Pod jednym warunkiem — że stanowią opodatkowany przychód pracownika.

— Nie trzeba dowodzić bezpośredniego związku konkretnego świadczenia z przychodami pracodawcy, jeżeli możemy obronić wydatek jako koszt związany z zatrudnieniem — mówi Wojciech Sztuba, doradca podatkowy w TPA Horwath Sztuba Kaczmarek.

- Odsetki

O ile zawsze było jasne, że zapłacone odsetki od pożyczek mogą stanowić koszt podatkowy, wątpliwości urzędników budziła kiedyś ich zapłata poprzez kompensatę (inne świadczenie niż zapłata gotówką).

— Dyskusję przeciął minister finansów w 2002 r. uznając kompensatę za formę zapłaty odsetek — dodaje Wojciech Sztuba.

- Leasing i opłata wstępna

Po niedawnej zmianie przepisów podatkowych, tzw. opłata wstępna w przypadku zawarcia umowy leasingu operacyjnego stanowić może u leasingobiorcy koszt uzyskania przychodów.

— Wcześniej tego rodzaju wydatki traktowane były rozmaicie, a władze podatkowe dążyły do ich proporcjonalnego rozliczania przez cały okres trwania umowy — zauważa Wojciech Sztuba.

Oznaczało to, że opłata wstępna nie mogła być jednorazowo wrzucona w koszty (jak teraz), tylko była dzielona na czas trwania umowy leasingu.

Raz tak, raz siak

Znacznie częściej spotka się jednak przykłady nadal budzące wątpliwości, gdzie nierzadko zaskakuje mnogość przeciwstawnych interpretacji urzędowych, sądowych czy ministerialnych.

- Informacja i reklama

Kontrowersje budzi od lat kwestia zaliczenia do kosztów podatkowych wydatków związanych z nabyciem lub wytworzeniem materiałów informacyjnych o produktach lub usługach firmy. Odróżnienie informacji handlowej od reklamy to kwestia kluczowa. Bowiem albo zalicza się takie wydatki w całości do kosztów (materiały informacyjne), albo tylko w granicach limitu 0,25 proc. przychodu podatnika (materiały reklamowe w reklamie niepublicznej). Co do pewnego typu materiałów informacyjnych nie ma wątpliwości — np. wizytówek lub cenników. Władze podatkowe wykazują jednak tendencję do uznawania materiałów informacyjnych za reklamowe choćby z tego powodu, że zawierają kolorowe nadruki, zdjęcia, logo firmy bądź wykonane są na eleganckim papierze.

— Takie podejście jest całkowicie nieuprawnione i krzywdzące dla przedsiębiorców, bo przecież logo towarzyszy praktycznie każdej korespondencji firmowej, a walor estetyczny papieru nie może przesądzać o tym, czy mówimy o informacji handlowej, czy o reklamie — stwierdza Katarzyna Ryszard, starszy konsultant w TPA Horwath Sztuba Kaczmarek.

- Imprezy integracyjne

Sporo dyskutuje się także o podatkowym rozliczeniu kosztów imprez integracyjnych. Przedsiębiorcy uważają, że są one związane z zatrudnieniem. Tymczasem (choć ustawy nie wymieniają wydatków tego typu jako nie stanowiących kosztów uzyskania przychodów) — niektóre urzędy uważają, że nie można wykazać związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy takim wydatkiem a osiągniętymi przychodami.

— Czasami twierdzi się wręcz, że nie mogą one być również uznane za koszty związane z reprezentacją i reklamą, ponieważ mają charakter świadczeń socjalnych i powinny być finansowane z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych — twierdzi Wojciech Sztuba.

— Nie jest prawdą, że wydatki te nie mają związku z przychodami, skoro przychody w olbrzymiej części zależą od jakości pracy i zaangażowania personelu — dodaje Katarzyna Ryszard z TPA Horwath Sztuba Kaczmarek.

Dziś sporne, kiedyś nie

Są też wydatki, które kiedyś bez przeszkód mogły stanowić koszt podatkowy, dziś jednak sprzeczne interpretacje urzędowe nakazują ostrożność w ich wliczaniu w koszty.

- Różnice kursowe

Mimo przyznania kompensacie charakteru „kasowości” przy odsetkach (patrz wyżej), minister finansów odmawia jej przy różnicach kursowych, które jakoby nie powstają przy potrąceniu.

— To jedna z najmniej zrozumiałych interpretacji ministerialnych w ostatnich latach, pozostająca zresztą w kolizji z wcześniejszym stanowiskiem z 1996 r., gdzie jednoznacznie uznano kompensatę za odpowiednik jednoczesnej zapłaty wzajemnych zobowiązań i należności — dodaje Wojciech Sztuba.

W efekcie ogromna liczba przedsiębiorców, którzy od lat stosowali potrącenia w obrocie z zagranicą, została nagle postawiona przed ryzykiem podatkowym. Choć powyższe niekorzystne stanowisko nie znajduje oparcia w przepisach prawa i brak mu uzasadnienia ekonomicznego, organy podatkowe często stosują je w praktyce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Matusik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Podatki / Co fiskus łatwo przełyka, a czego nie trawi