Czytasz dzięki

Co najmniej 420 zalanych nieruchomości na Wyspach

  • PAP
opublikowano: 18-02-2020, 17:58

W Wielkiej Brytanii trwają ewakuacje z nieruchomości zalanych na skutek powodzi. W miniony weekend przez kraj przeszedł sztormu Dennis.

Co najmniej 420 nieruchomości zostało zalanych wskutek trwających  - podała we wtorek rządowa agencja ds. środowiska (EA), zastrzegając, że ta liczba zapewne wzrośnie.

To jednak prawie dwa razy mniej niż liczba nieruchomości zalanych w efekcie sztormu Ciara tydzień wcześniej.

Najtrudniejsza sytuacja panuje w południowej Walii oraz leżących na wschód od niej angielskich hrabstwach Shropshire, Herefordshire i Worcestershire. Wczesnym popołudniem we wtorek w Anglii obowiązywało aż sześć poważnych ostrzeżeń powodziowych, oznaczających bezpośrednie zagrożenie dla życia - wszystkie w zachodniej Anglii, 150 ostrzeżeń powodziowych, które oznaczają, że powodzie lub podtopienia są spodziewane i 192 alerty, czyli że są one możliwe. Ponadto w mocy pozostają dwa poważne ostrzeżenia powodziowe w Walii.

W wielu miejscowościach wzdłuż rzeki Severn, która przepływa przez Walię i zachodnią Anglię, w nocy z poniedziałku na wtorek lub we wtorek od rana prowadzona była ewakuacja. Przy czym podtopienia nie dotyczą tylko małych miejscowości - praktycznie odcięta od świata pozostaje obecnie większość 70-tysięcznego Shrewsbury.

We wtorek wieczorem poziom wody w rzece Severn w miejscowości Ironbrigde - gdzie znajduje się słynny, wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO pierwszy na świecie most żeliwny - ma sięgnąć 6,7 metra. Na innej rzece Wye w południowej Walii w miejscowości Monmouth we wtorek rano już zanotowano najwyższy w historii poziom 7,15 m, czyli o 65 cm więcej niż wynosił dotychczasowy rekord.

W Monmouth i okolicznych miejscowościach firma Welsh Water zaapelowała o ograniczenie zużycia wody pitnej, gdyż wskutek powodzi uszkodzona została sieć wodociągowa, a wysoki poziom wody uniemożliwia przeprowadzenie naprawy.

W poniedziałek wieczorem potwierdzono śmierć 55-letniej kobiety, która została porwana przez wodę na rzece Teme w miejscowości Tenbury Wells. Jej poszukiwania trwały od niedzieli. To druga ofiara śmiertelna sztormu Dennis - w sobotę był on przyczyną wypadnięcia za burtę członka załogi maltańskiego tankowca, do czego doszło w pobliżu Margate we wschodniej Anglii.

Tymczasem przybiera na sile dyskusja czy reakcja rządu na powódź jest wystarczająca. Rzecznik Downing Street zapewnił we wtorek, że premier Boris Johnson jest na bieżąco informowany o sytuacji, jednak jego krytycy i opozycja wytykają mu, że jak dotychczas nie zdecydował się on na zwołanie rządowego sztabu kryzysowego ani nie odwiedził zalanych terenów, co zrobił podczas poprzednich powodzi, jesienią zeszłego roku, gdy trwała kampania wyborcza. 

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu