Co najmniej miesiąc ściana wydobywcza w kopalni Rydułtowy będzie zamknięta

(Marek Druś)
22-12-2006, 14:45

Co najmniej przez miesiąc ściana wydobywcza w kopalni węgla Rydułtowy-Anna, gdzie we wtorek doszło do silnego tąpnięcia, będzie wyłączona z eksploatacji. Dopiero po usunięciu skutków wstrząsu podjęta będzie decyzja, czy w ogóle będzie tam możliwe dalsze wydobycie węgla.

Co najmniej przez miesiąc ściana wydobywcza w kopalni węgla Rydułtowy-Anna, gdzie we wtorek doszło do silnego tąpnięcia, będzie wyłączona z eksploatacji. Dopiero po usunięciu skutków wstrząsu podjęta będzie decyzja, czy w ogóle będzie tam możliwe dalsze wydobycie węgla.

W piątek w kopalni äRydułtowyö spotkali się eksperci, którzy przyjęli harmonogram przywracania w zdeformowanym wyrobisku warunków bezpiecznej pracy. Trzeba będzie m.in. przywrócić standardowe wymiary chodnika tam, gdzie doszło do wypiętrzenia tzw. spągu (podłogi) i wymienić kilkadziesiąt tzw. stojaków, wzmacniających chodnik.

"Po wykonaniu tych prac sytuację na dole ocenią eksperci m.in. w zakresie tąpań, zagrożeń atmosferycznych i metanowych oraz ochrony powierzchni. Od ich oceny oraz decyzji Okręgowego Urzędu Górniczego będzie zależała możliwość i potencjalny termin wznowienia wydobycia węgla w tym rejonie", powiedział PAP rzecznik Kompanii Węglowej, do której należy kopalnia, Zbigniew Madej.

Niewykluczone, że aby ściana mogła dalej funkcjonować, konieczna będzie wymiana całej obudowy chodnika, co oznaczałoby inwestycję rzędu 20-30 mln zł. Jeżeli eksperci uznają to za konieczne, alternatywą dla tego przedsięwzięcia mogłoby być jedynie zamknięcie tzw. ruchu górniczego Rydułtowy, a tego Kompania Węglowa nie planuje. W äRydułtowachö są bogate zasoby dobrego gatunkowo węgla.

W maju tego roku nadzór górniczy zarządził bezwarunkowe zamknięcie dwóch ścian wydobywczych w Rydułtowach właśnie ze względu na zagrożenie tąpaniami. Pozostały cztery ściany - dwie w ruchu Anna i dwie w Rydułtowach. Po wtorkowym tąpnięciu działają jedynie trzy ściany, z czego tylko jedna w Rydułtowach.

Madej potwierdził, że ewentualne zamknięcie wyłączonej obecne z ruchu ściany na stałe oznaczałoby dla spółki wymierne straty finansowe. Zamknięcie w maju dwóch ścian w Rydułtowach pogorszyło tegoroczny wynik Kompanii. Rzecznik zaznaczył przy tym, że względy bezpieczeństwa są w takich przypadkach kluczowe.

Wyłączenie ściany oznacza ubytek wydobycia rzędu 3 tys. ton węgla na dobę, czyli o około jedną czwartą. Powoduje to utratę przychodów rzędu 0,5 mln zł na dobę.

Do wstrząsu w kopalni Rydułtowy, który specjaliści ocenili jako wysokoenergetyczny, doszło ok. 3.35 w nocy z poniedziałku na wtorek ponad tysiąc metrów pod ziemią. Epicentrum znajdowało się w tzw. zrobach (miejscach po eksploatacji węgla) ściany piątej. Nie jest ona eksploatowana, ale w odległości ok. 300 metrów od niej znajduje się inna ściana, w rejonie której było 34 górników. Wstrząs miał miejsce ok. 600 m od miejsca majowych tąpnięć.

Już podczas ewakuacji pracowników okazało się, że w wyniku tąpnięcia w wyrobisku doszło do poważnych zniszczeń. W niektórych miejscach chodnik obniżył się do metra, podczas gdy standardowa wysokość to 3-3,5 metra. Po wstrząsie do wyrobiska został wypchnięty metan. Stężenie tego gazu, które wyniosło 2,4 proc., spowodowało automatyczne wyłączenie prądu.

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Marek Druś)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Co najmniej miesiąc ściana wydobywcza w kopalni Rydułtowy będzie zamknięta