Czytasz dzięki

Co po brexicie?

OLAF OSICA, SpotData
opublikowano: 13-01-2020, 22:00

Zdecydowane zwycięstwo Borisa Johnsona i Partii Konserwatywnej w wyborach do parlamentu brytyjskiego w grudniu 2019 r. przesądza o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej (UE).

Otwarte pozostaje jednak pytanie o docelowy kształt stosunków handlowych między UE a Wielką Brytanią. Po formalnym opuszczeniu UE, co ma się stać 31 stycznia, rozpocznie się okres przejściowy: Wielka Brytania pozostanie w ramach jednolitego rynku aż do 31 grudnia, kiedy wygaśnie okres przejściowy, a w życie powinna wejść nowa umowa handlowa. Pod warunkiem oczywiście, że uda się ją w tym czasie wynegocjować i ratyfikować.

Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, i wielu polityków unijnych uważa, że jest to nierealne. Sugerują zatem konieczność przedłużenia okresu przejściowego, co wymagałoby od rządu brytyjskiego złożenia wniosku do 31 lipca tego roku. Premier Boris Johnson przekonuje jednak, że takiej potrzeby nie będzie i nie jest on zainteresowany pozostawaniem Wielkiej Brytanii w ramach jednolitego rynku na innych zasadach niż nowa umowa handlowa. Wiele wskazuje zatem, że biznes czekają kolejne miesiące przeciągania liny między Londynem a Brukselą.

W scenariuszu optymistycznym nowa umowa zachowa wiele obecnych rozwiązań dotyczących dostępu Wielkiej Brytanii do unijnego rynku, co oznaczałoby ciągłość regulacyjną we wszystkich kluczowych dla Polski sektorach, takich jak transport i logistyka, rolno- -spożywczy, kosmetyczny, farmaceutyczny czy IT/ICT. Scenariusz negatywny zakłada fiasko porozumienia i oparcie współpracy gospodarczej na ogólnych zasadach Światowej Organizacji Handlu. Wówczas, z perspektywy polskich firm, handel z Wyspami prowadzony byłby na gorszych zasadach niż handel z Kanadą czy Japonią, które łączą z UE umowy o wolnym handlu i wzajemnym uznawaniu certyfikatów.

Po stronie brytyjskiej nie brak jednak głosów, że celem nowej umowy handlowej nie powinna być kontynuacja dotychczasowej współpracy, lecz szansa na wyjście z ograniczeń, które blokują rozwój, np. w obszarze ochrony danych osobowych (RODO). Dlatego najbardziej prawdopodobnym scenariuszem będą porozumienia sektorowe i ograniczona umowa handlowa w miejsce regulującej wszystkie aspekty współpracy handlowej i inwestycyjnej. O negocjacjach i ich konsekwencjach dla polskiego biznesu piszemy co miesiąc w PB Forecast.

Chcesz regularnie otrzymywać analizy ekonomiczne wspomagające prowadzenie biznesu w Polsce i Unii Europejskiej — monitoring bieżącej koniunktury, briefing regulacyjno-polityczny, analizę polskiego eksportu według branż? Zobacz ofertę PB Forecast Makro UE oraz pozostałych pakietów PB Forecast w nowym serwisie „Pulsu Biznesu” i centrum analiz SpotData. Zobacz więcej na https://www.pb.pl/forecast/.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: OLAF OSICA, SpotData

Polecane