Co trzecia firma zwiększa zatrudnienie

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 12-03-2008, 00:00

Zaczyna się powrót Polakówz zagranicy.Emigracja zarobkowaprzestaje się opłacać.

Zaczyna się powrót Polakówz zagranicy.Emigracja zarobkowaprzestaje się opłacać.

 

Chociaż na świecie coraz wyraźniej zarysowuje się widmo spowolnienia gospodarczego, polskie firmy wciąż rozwijają się świetnie. Aż jedna trzecia przedsiębiorców zamierza zwiększyć zatrudnienie w drugim kwartale 2008 r. — wynika z badania międzynarodowej firmy doradztwa personalnego Manpower. Tylko 3 proc. deklaruje zmniejszenie liczby pracowników.

— Wyniki badania potwierdzają, że sytuacja na naszym rynku pracy jest bardzo dobra. Przedsiębiorstwa idą do przodu, dlatego potrzebują nowych pracowników — tłumaczy Iwona Janas, dyrektor generalna Manpower Polska.

 

Budowlanka chłonie

Najlepsze nastroje są w budowlance. Tu wskaźnik zatrudnienia (odsetek deklaracji tworzenia nowych miejsc pracy minus odsetek zapowiedzi redukcji) wyniósł 52 pkt.

— Na tak duży wzrost wpływ mają czynniki sezonowe — w drugim kwartale rusza sezon budowlany. Ale to nie jedyna przyczyna, branża cieszy się bardzo dobrą koniunkturą — zaznacza Iwona Janas.

Wyższy od przeciętnego wzrost zatrudnienia deklarują też firmy z sektorów: przemysł wydobywczy i handel — wskaźniki odpowiednio 37 i 34 pkt. Najwolniej natomiast będą przybywały nowe miejsca pracy w energetyce, gazownictwie i wodociągach — 14 pkt.

W podziale na regiony — największy wzrost zatrudnienia deklarują firmy z południowo-zachodniej Polski (35 pkt), najmniejszy — z północno-zachodniej (25 pkt).

 

Firmy czekają

W porównaniu z tendencjami na świecie polski rynek pracy wypada bardzo dobrze.

— Wskaźnik zatrudnienia w naszym kraju jest jednym z najwyższych ze wszystkich 32 badanych rynków. Wypadamy szczególnie dobrze na tle państw „starej” Unii Europejskiej — twierdzi Iwona Janas.

Tam dynamika prognozowanego zatrudnienia znacznie w ostatnim roku wyhamowała. W Hiszpanii wskaźnik w drugim kwartale 2008 r. był niższy niż w tym samym okresie ubiegłego roku aż o 13 pkt., w Irlandii o 12, a w Wielkiej Brytanii o 8 pkt. To oznacza, że tamtejsze firmy wpadły w lekkie turbulencje, ale to dobrze wróży polskim przedsiębiorcom.

— Popyt na pracę w zachodniej Europie słabnie. W dodatku złoty jest coraz mocniejszy, a w Polsce zarobki idą w górę. To sprawia, że Polakom coraz mniej opłaca się pracować za granicą. Dlatego powoli zaczynają wracać. Będzie to masowe zjawisko już w najbliższych latach — twierdzi Karolina Sędzimir-Domanowska, ekonomistka PKO BP.

Jej zdaniem, prognozy mają pokrycie w praktyce — po fali emigracji związanej z akcesją do UE także Hiszpanie, Portugalczycy i Grecy zaczęli tłumnie wracać do swoich krajów

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy