Co tysiące głów, to nie jedna

24-10-2007, 21:47

Prosta prawda, nieco sparafrazowana w  tytule, przyświecała konkursowi portalu pb.pl i fundacji Polidea. Prawda nie do  końca się potwierdziła, ale znaleźliśmy politycznych ekspertów.

Pytaliśmy Was, drodzy internauci, nie o to, na kogo zagłosujecie. Chcieliśmy wiedzieć, jakich wyników oczekujecie. Liczyliśmy, że nawet jeśli każdy z Was się pomyli, to jeden zawyży, drugi zaniży ostateczny rezultat. Mądrzej? Uwierzyliśmy w teorię wiedzy rozproszonej, opartej na regule, że grupa jako całość wie więcej i prognozuje lepiej niż najinteligentniejszy członek tej grupy. Co ciekawe, choć wyniki sondaży w ostatnim tygodniu przed wyborami mocno się wahały, prognozy uczestników naszej zabawy były dużo bardziej stabilne. Wpłynęło na nie praktycznie tylko jedno wydarzenie: debata Tusk-Kaczyński, po której przewaga między PO a PiS skoczyła z jednego do czterech punktów procentowych.


Rezultat? Zbiorowe prognozy, w przypadku wielkiego zwycięzcy (PO) i wielkich przegranych (LPR i Samoobrona), różniły się od faktycznych rezultatów. Nasza zabawa pomogła jednak znaleźć wśród 6600 internautów prawdziwych ekspertów politycznych. Dokładne wyniki przewidziały 3 osoby, minimalnie pomyliło się 11 internautów.
Zresztą, nawet jeśli pomyliłeś się więcej razy, sprawdź, które miejsce zająłeś w naszej zabawie. Klikając w link powyżej, znajdziesz wyniki 6600 internautów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Co tysiące głów, to nie jedna