Co z tą hossą?

Witold Zajączkowski, DM BOŚ
24-10-2017, 20:27

USA bije rekord za rekordem, Europa próbuje naśladować, choć z gorszym efektem, a w Warszawie słabo. Wprawdzie wczoraj w USA była pewna korekta, ale indeks WIG20 zareagował znacznym spadkiem. Jeszcze gorzej zachowały się małe i średnie spółki.

WIG20 rozpoczął sesję od razu pod kreską, do południa zdołował do 2450 pkt. W drugiej połowie sesji nieznacznie odrobił straty, by na koniec znów testować 2450 pkt. Stało się tak pomimo doskonale przyjętych wyników spółek za oceanem. WIG20 stracił 1 proc, a mWIG40 aż 1,5 proc. Wyprzedaż dotknęła szerokiego rynku.

O ile mWIG40 znajduje się jeszcze w kanale kilkumiesięcznej konsolidacji, to wykres sWIG80 wygląda znacznie gorzej. Jest w kilkumiesięcznym trendzie spadkowym i zniósł już cały wzrost, który zapoczątkowany został w grudniu ub.r.

Skąd taka słabość? Wydaje się, że napędza się fala wyprzedaży zrezygnowanych, lekko już spanikowanych inwestorów, których giełda przyciągnęła w końcówce ub. roku, kiedy po długim, kilkuletnim zastoju indeksy poszły w górę. Wtedy przyciągały wyższe stopy zwrotu wobec niskich odsetek na lokatach. Dziś zostają oni wypłoszeni. Sytuacja to przedłuża się i nakręca samoczynnie. Zbliża się koniec roku, ale póki co nie widać zwiastunów zmiany.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Witold Zajączkowski, DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Co z tą hossą?