Co ze złotym w przyszłym roku?

Konrad Białas, Alior Bank
opublikowano: 31-12-2013, 00:00

Na godziny przed końcem 2013 r. rynek złotego praktycznie stoi w miejscu, wyczekując powrotu do normalności po zakończeniu okresu świątecznego. Moment ten można wykorzystać na rozważania, co czeka polską walutę w 2014 r.?

W odniesieniu do PLN utrzymuję pozytywne nastawienie, choć prognozowana skala aprecjacji w okresie najbliższych 12 miesięcy jest umiarkowana. Oczekuję utrzymania się EUR/PLN na poziomie 4,15 na koniec I kw., a dalej spadku do 4,05 na koniec przyszłego roku. W mojej ocenie, tak jak nie zmaterializował się strach przed negatywnym skutkiem rozpoczęcia przez Fed redukcji programu QE3, tak niewielkie są szanse na wyraźne przyspieszenie tempa umocnienia, gdy już wiadomo, że ograniczanie skupu aktywów nie oznacza jeszcze zacieśniania monetarnego. Z powrotu kapitału na rynki wchodzące w 2014 r. najmocniej powinny skorzystać te waluty, które w ostatnich miesiącach podlegały najgłębszej przecenie, tj. IDR, BRL, INR, TRY i ZAR.

Niezależnie od tego, za utrzymaniem długoterminowego trendu wzrostowego złotego przemawiać będą silne fundamenty polskiej gospodarki, podparte pozytywnym oddziaływaniem spodziewanej kontynuacji ożywienia w strefie euro oraz dalszą ekspansją monetarną EBC. Czynniki ryzyka dla scenariusza bazowego rozkładają się asymetrycznie na korzyść PLN. W umocnieniu pomocny może okazać się napływ kapitału ze strony europejskiego sektora bankowego, zainicjowany wprowadzeniem ujemnej stopy depozytowej przez EBC jeszcze w I kw. Przyszły rok pokaże również, czy kolejna runda skupu aktywów przez Bank Japonii zachęci japońskich inwestorów do inwestycji w Europie Środkowo-Wschodniej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Białas, Alior Bank

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu