Co zwiastuje tak silny optymizm drobnych inwestorów

Tomasz Hońdo, CFA, Quercus TFI
opublikowano: 20-01-2023, 15:45
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Jedną z naszych stałych pozycji jest obserwacja rozmaitych wskaźników nastrojów rynkowych. Okazja do ponownego zajęcia się tematem jest dobra, bo najnowsze wyniki cotygodniowego sondażu Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych (SII) sygnalizują bardzo silny optymizm.

Odsetek "byków" (optymistów zakładających wzrost cen akcji na GPW w horyzoncie półrocznym) podskoczył do 65,8%, co jest jednym z najwyższych odczytów w całej historii sondażu sięgającej 2011 roku! Z kolei odsetek "niedźwiedzi" (pesymistów) spadł do zaledwie 15,5%, co z kolei plasuje ten odczyt wśród najniższych historycznie.

Jakie mogą być konsekwencje tak silnego optymizmu na przyszłość? Co podpowiada w tym zakresie historia?

Chociaż zdarzyło się (raz - w 2017 roku), że tak rozgrzane nastroje nie były wcale przeszkodą w kontynuacji trendu wzrostowego i zapowiadały co najwyżej mniejsze tempo zwyżki WIG-u, to jednak całościowy obraz statystyk wygląda raczej korekcyjnie. W poniższej tabeli, pokazującej zmiany WIG-u w kolejnych okresach o różnej długości (od 4 do 52 tygodni) zdecydowanie dominuje czerwień symbolizująca przecenę. Najbardziej niekorzystnie wyglądają statystyki w horyzoncie 13-tygodniowym (czyli w przybliżeniu 3-miesięcznym), w przypadku których WIG spadał średnio o 4%, a nawet w najlepszym przypadku urósł zaledwie o 2,2%.

Reasumując, po spektakularnym rajdzie na GPW trwającym od połowy października sondaż SII sygnalizuje bardzo silny optymizm rynkowy, który historycznie przemawiał zwykle za rozciągniętą w czasie korektą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane