Coface: problemy z dostawami zmniejszają tempo poprawy sytuacji gospodarczej na świecie

PAP
opublikowano: 27-10-2021, 11:59

Trwa poprawa sytuacji gospodarczej na świecie, zwłaszcza w gospodarkach rozwiniętych. Ale problemy z łańcuchami dostaw i inflacją spowalniają tempo tej poprawy – wynika z opublikowanego w środę raportu firmy Coface.

Firma Coface, zajmująca się ubezpieczaniem należności, poinformowała o podniesieniu swoich ocen ryzyka dla 26 krajów. Na tej liście znalazła się m.in. Polska, a także Węgry i Czechy oraz Niemcy, Włochy czy Francja.

„Od połowy 2020 r. nastąpiło szybkie ożywienie w światowym sektorze wytwórczym, spowodowane zwiększonymi wydatkami na dobra konsumpcyjne. Ze względu na silny popyt ze strony gospodarstw domowych, znaczne przepływy handlowe nadal stanowią kluczowe wsparcie dla wzrostu gospodarczego, zwłaszcza w regionie Azji i Pacyfiku. Popyt na elektronikę i surowce rzeczywiście wpływa korzystnie na kilka rynków w regionie, takich jak Korea Południowa i Tajwan. Wyższe ceny sprzyjają również gospodarkom kilku kluczowych eksporterów surowców (Rosja, Ukraina, RPA, Chile, Algieria itd.). W Europie Środkowo-Wschodniej konkurencyjność eksportu w regionie oraz silna integracja z europejskimi łańcuchami dostaw również przyczyniają się do wzrostu eksportu” – podano w raporcie Coface.

Wskazano w nim także, że ożywienie napotyka także na coraz większe problemy. Wysoki poziom oszczędności w krajach o wysokim dochodzie spowodował szybką poprawę sytuacji w odniesieniu do wydatków konsumpcyjnych. Jednocześnie zakłócenia pandemiczne spowodowały przerwy w łańcuchu dostaw, które spowolniają aktywność gospodarczą.

„Konkurencja w zakresie surowców i środków produkcji jest silna, co utrudnia produkcję przemysłową na poziomie globalnym, a w niektórych przypadkach ma wpływ na sprzedaż. Dotyczy to w szczególności niedoboru półprzewodników, który wpływa na wiele gałęzi przemysłu, od motoryzacji po technologie informacyjne i komunikacyjne, zarówno w gospodarkach rozwiniętych, jak i wschodzących” – stwierdzono w raporcie.

Coface wskazało na notowany ostatnio gwałtowny wzrost cen, zwłaszcza kosztów energii, która mocno drożeje w Europie i Azji, a także cen metali, drewna i żywności.

„Powszechny wzrost cen surowców i nakładów przełożył się również na wzrost cen konsumpcyjnych. Zharmonizowana stopa inflacji w strefie euro wyniosła 3,4 proc. we wrześniu, co oznacza najwyższy poziom od 13 lat. Odbija się to na wzroście inflacji obserwowanym w większości regionów świata, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, gdzie stopa inflacji w ciągu ostatnich 4 miesięcy (do września włącznie) utrzymywała się na najwyższym od 13 lat poziomie 5,4 proc. Wkrótce należy spodziewać się maksymalnego poziomu inflacji w gospodarkach rozwiniętych, przy czym ryzyko jest podwyższone” – oceniono w raporcie.

Dodatkowym czynnikiem wpływającym na inflację może być niedobór siły roboczej, co skutkuje wzrostem wynagrodzeń – podano w raporcie. To może skutkować utrzymaniem się podwyższonej inflacji, co sprawia, że kolejne banki centralne sygnalizują zaostrzenie polityki pieniężnej. Wśród nich jest Rezerwa Federalna w USA oraz Bank Anglii, z kolei Europejski Bank Centralny na razie nie zmienia swojego podejścia do polityki pieniężnej.

Analitycy Coface w raporcie wskazali także na widoczne coraz mocniej spowolnienie w Chinach.

„Również gospodarka Chin wykazała oznaki spowolnienia na początku drugiej połowy 2021 roku, co wpływa na gospodarkę światową. W trzecim kwartale PKB wzrósł o 4,9 proc. w stosunku do roku poprzedniego, co oznacza najwolniejsze tempo wzrostu od trzeciego kwartału 2020 roku. W ujęciu kwartalnym odnotowano jedynie wzrost aktywności na poziomie +0,2 proc. Przewidujemy, że gospodarka Chin wzrośnie w tym roku o 7,5 proc., spodziewając się, że wzrost PKB w ostatnim kwartale pozostanie na niskim poziomie” – napisano w raporcie.

Oceniono w nim, że przyczynami spowolnienia w Chinach są m.in. zaostrzenie polityki w zakresie wzrostu kredytów, spadek konsumpcji krajowej oraz ograniczenia zużycia energii przez sektory przemysłowe. Inny czynnik ma związek z chińskimi celami dotyczącymi emisji dwutlenku węgla, co prowadzi do narzucenia polityki ograniczającej produkcję stali, ponieważ sektor ten odpowiada za około 15 proc. emisji dwutlenku węgla w kraju. W efekcie wielkość miesięcznej produkcji stali spadła z prawie 100 mln ton w maju do 83,2 mln w sierpniu, a w 2021 roku spodziewane są dalsze spadki produkcji stali.

„Biorąc pod uwagę rolę Chin w handlu międzynarodowym i w regionalnych łańcuchach dostaw, spowolnienie gospodarcze stanowiłoby istotne negatywne ryzyko dla działalności gospodarczej w Azji, ale także na innych rynkach wschodzących w Ameryce Łacińskiej, na Bliskim Wschodzie i w Afryce” – stwierdzono w raporcie Coface.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane