Compland: czekanie na 111 zł

Dariusz Karolak
06-12-2001, 00:00

Mam mieszane uczucia na temat kondycji rynku. Za dużo rekomendacji kupna, zwłaszcza ze strony biur zagranicznych oraz bardzo nerwowa podaż. Uważam, że najrozsądniej większą część portfela trzymać w gotówce, po to by od czasu do czasu włączyć się w spekulacyjną grę na czymś płynnym. Zachowanie Complandu jest reprezentatywne dla wielu ciężkich spółek. Byki przepchnęły kurs na północną stronę dziennej średniej VAMA10, ale spotkały się z błyskawiczną kontrą, po której na wykresie pozostał dosyć długi czarny korpus. Przyczółek udało się bykom jednak utrzymać. W taki pokrętny sposób potwierdzone zostało wtorkowe objęcie hossy. Jeżeli wzrosty miałyby być kontynuowane, prawdopodobnie okażą się ruchem powrotnym do przełamanej dolnej linii kanału.

Uważam, że do walki o tych kilka procent warto się będzie włączyć dopiero po zamknięciu powyżej 111 zł. Tam znajdują się silne opory górnych krawędzi świec Zlecenia stop lepiej ustawiać blisko, np. 108 zł, bo anuluje się objęcie hossy. Zamknięcie poniżej 100 potwierdziłoby spadkowa formację r-g-r z zasięgiem 82 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dariusz Karolak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Compland: czekanie na 111 zł