Concord Trust zarzuca Polsce, że nie traktuje równo inwestorów

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 09-11-2005, 19:14

Concord Trust, jeden z właścicieli obligacji Elektrimu uważa, że Polska nie traktuje równo inwestorów. Podczas środowej konferencji prasowej przedstawiciel spółki Jarosław Golacik poinformował, że jego fundusz rozpoczął procedurę sporu z Polską.

Concord Trust, jeden z właścicieli obligacji Elektrimu uważa, że Polska nie traktuje równo inwestorów. Podczas środowej konferencji prasowej przedstawiciel spółki Jarosław Golacik poinformował, że jego fundusz rozpoczął procedurę sporu z Polską.  

Concord Trust jest amerykańskim funduszem powierniczym. Ma około 10 proc. obligacji Elektrimu.

Amerykańska spółka uważa, że polski wymiar sprawiedliwości nie chroni jego interesów w Polsce w sporze z polską spółką Elektrim o wykup obligacji. Powołuje się przy tym na zapisy polsko-amerykańskiego traktatu o stosunkach handlowych i gospodarczych z 1990 roku.

"Rozpoczynamy procedurę sporu z Rzeczpospolitą Polską, ponieważ na skutek nierównego traktowania przez Polskę ponieśliśmy i nadal ponosimy straty finansowe poprzez niewykupienie przez Elektrim jego obligacji. Uważamy, że polskie instytucje, w tym sądy nie zapewniły należytej ochrony inwestorom i preferowały interesy polskich podmiotów, nawet wobec oczywistych dowodów ich bezprawnych działań" - powiedział Golacik.

Według niego, w szczególności chodzi o orzeczenie polskiego sądu upadłościowego, który bezzasadnie oddalił wnioski obligatariuszy o upadłość Elektrimu. To - zdaniem Golacika - umożliwiło podjęcie prób wyprowadzenia z Elektrimu najcenniejszych elementów jego majątku: udziałów w Polskiej Telefonii Cyfrowej oraz Zespole Elektrowni Pątnów - Adamów - Konin.

Zdaniem Golacika, jeżeli Polska nie podejmie kroków zmierzających do naprawienia szkód wobec obligatariuszy, będą oni dochodzić odszkodowania przed międzynarodowym arbitrażem. Ich roszczenia mogą wynieść nawet ok. 500 mln euro. Dodał jednak, że celem obligatariuszy jest doprowadzenie do polubownego rozwiązania sporu.

We wtorek angielski sąd apelacyjny odrzucił apelację Elektrimu od wyroku sądu, który we wrześniu orzekł, że spółka naruszyła warunki emisji obligacji i są one wymagalne.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Wówczas sąd uznał, że obligacje wyemitowane przez Elektrim są natychmiast wymagalne, ponieważ spółka czterokrotnie złamała warunki podpisanego w 2002 roku porozumienia restrukturyzacyjnego. Wyrok ten oznacza, że Elektrim ma obowiązek bezzwłocznie wykupić obligacje wraz z zaległymi odsetkami, które naliczane są od stycznia 2005 r. w wysokości 9 proc., czyli w wysokości ok. 470 mln euro.

Jak powiedział na konferencji Golacik, "najlepszym wyjściem z sytuacji będzie ogłoszenie przez sąd upadłości Elektrimu i ustanowienie w spółce syndyka w miejscu obecnego zarządu, który ustawicznie dopuszcza się działań na ewidentną szkodę spółki".

15 listopada odbędzie się niejawne posiedzenie polskiego sądu upadłościowego, który będzie rozpatrywał zażalenie na postanowienie sądu z 20 maja, oddalające wniosek o upadłość Elektrimu.

Według Golacika, syndyk zrobi to, czego zarząd Elektrimu nie był w stanie zrobić przez 3 ostatnie lata, czyli sprzeda aktywa spółki i spłaci zadłużenie, a nie będzie próbował wyprowadzać aktywów poza spółkę.

Dodał, że obligatariusze nie wierzą w zapewnienia głównego akcjonariusza Elektrimu Zygmunta Solorza-Żaka, że obligacje zostaną spłacone 15 grudnia br.

Zgodnie z polsko-amerykańskim traktatem, w przypadku powstania sporu między podmiotem prywatnym a jednym z państw, strony przez pół roku muszą starać się o rozwiązanie na drodze polubownej. Dopiero po tym czasie mogą sprawę skierować do międzynarodowego arbitrażu.

Golacik powiedział, że informacja o rozpoczęciu procedury sporu została w środę wieczorem przekazana resortom spraw zagranicznych, skarbu państwa i sprawiedliwości. Do chwili nadania tej depeszy PAP nie uzyskała od tych ministerstw komentarza.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane