Constar uzyskał zgodę na składowanie wycofanych wyrobów w chłodni w Wałbrzychu

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 22-04-2005, 17:08

Constar otrzymał w piątek zgodę na rozładowanie ciężarówek z wycofanymi wyrobami wędliniarskimi i przekazanie ich do chłodni składowej w Wałbrzychu. O tym, co dalej się z nimi stanie, zadecydują służby weterynaryjne - poinformował PAP w piątek Constar w komunikacie.

Constar otrzymał w piątek zgodę na rozładowanie ciężarówek z wycofanymi wyrobami wędliniarskimi i przekazanie ich do chłodni składowej w Wałbrzychu. O tym, co dalej się z nimi stanie, zadecydują służby weterynaryjne - poinformował PAP w piątek Constar w komunikacie.

    O tym, że wycofane wyroby wędliniarskie krążą w samochodach po Polsce, gdyż nie można znaleźć miejsca na ich składowanie, poinformował na konferencji prasowej w czwartek prezes Rady Nadzorczej Constaru Zbigniew Szpak. 

    Ze sprzedaży zostało wycofanych ok. 250 ton towaru. Wyroby umieszczono w ciężarówkach-chłodniach przystosowanych do przewozu mięsa i przetworów.

    "Wskutek braku systemowych uregulowań prawnych o sposobie postępowania w takich przypadkach samochody te przez kilka dni jeździły po Polsce. Poszukiwano chłodni, która zgodziłaby się przyjąć wyroby do przechowania w celu przedstawienia do badań upoważnionym specjalistom" - poinformowano w komunikacie.

    Constar przypomniał, że od 15 kwietnia zakłady w Starachowicach nie przyjmują żadnych zwrotów towaru, który opuściły bramy fabryki.

    Jak napisano w komunikacie, pytania o możliwości składowania skierowano do 6 chłodni, które początkowo pozytywnie odpowiedziały na zapytanie, po czym z niewiadomych przyczyn wycofywały zgodę na składowanie. Zgodziła się tylko jedna.

    W czwartek zastępca Głównego Lekarza Weterynarii Cezary Bogusz na konferencji prasowej oświadczył, że "Inspekcja Weterynaryjna nie jest od wskazywania miejsca, gdzie to ma teraz trafić, jest to sprawa Constaru. Musi to być magazyn, który jest zatwierdzony przez Inspekcję, a nie niewiadome miejsce, które teraz chciał wskazać Constar".

    Bogusz zwrócił uwagę, że jeżeli mięso trafiłoby do takiego magazynu, to oznaczałoby, że "wyszło poza obrót", a taka żywność może trafić tylko do utylizacji.

    Według komunikatu, zarząd Constaru z niepokojem stwierdza, że przewozy towaru po Polsce podwyższyły coraz większe straty finansowe zakładu. Każdy kolejny dzień skracał termin przydatności do spożycia produktów, których badań kontrolnych jeszcze nie rozpoczęto.

    Jak poinformowano w komunikacie, Inspekcja Weterynaryjna zadecyduje w najbliższym czasie o dalszych losach tych produktów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane