Contec chce zmierzyć tysiące Polaków

opublikowano: 01-04-2014, 00:00

Case study Ostatnią akcję ujednolicania rozmiarów mieliśmy kilkadziesiąt lat temu, a sylwetka ludzka zmienia się co dekadę. Pora na aktualizację tabel — uznał Contec

W ostatnim czasie firmy oferujące szycie na miarę powstają jak grzyby po deszczu. Chętnie pukają do ich drzwi ci, dla których znalezienie stroju dopasowanego do własnej sylwetki w ofercie dostępnej w tradycyjnych sklepach odzieżowych to nie lada wyzwanie. Zdarza się, że ubrania nie pasują, nawet jeśli w sprzedaży znajduje się odpowiedni rozmiar. Czy to oznacza, że wymiary sporej części społeczeństwa znacznie odbiegają od standardów?

NAJWYŻSZY
 CZAS: — Nasze
 firmy odzieżowe
 pracują na przestarzałych
 tabelach
 rozmiarów, dlatego
 tak trudno kupić
 dopasowane ubrania.
 Najwyższy czas
 na kolejne badanie
 — przekonuje Marcin
 Celmerowski, prezes
 firmy Contec.
 [FOT. ARC]
NAJWYŻSZY CZAS: — Nasze firmy odzieżowe pracują na przestarzałych tabelach rozmiarów, dlatego tak trudno kupić dopasowane ubrania. Najwyższy czas na kolejne badanie — przekonuje Marcin Celmerowski, prezes firmy Contec. [FOT. ARC]
None
None

Potrzebne miliony

Marcin Celmerowski, prezes firmy Contec, zajmującej się techniką konfekcyjną, głównie dla branży odzieżowej, uważa, że to rozmiary ubrań znacznie odbiegają od standardowych rozmiarów naszych sylwetek.

— Trudności ze znalezieniem dopasowanych ubrań wynikają z faktu, że nasze firmy odzieżowe pracują na przestarzałych tabelach rozmiarów. Ostatnie badania antropometryczne były przeprowadzone w latach 60., a sylwetka ludzka zmienia się co dekadę — przekonuje Marcin Celmerowski.

Jego zdaniem, wiele krajów zaktualizowało w ostatnim czasie swoje tabele rozmiarów, np. Hiszpania, Szwecja, Francja, Wielka Brytania i Holandia. Niemcy robią to mniej więcej co dekadę. Ostatnie badanie ukończono w 2009 r. Przed nim przeprowadzono ankietę konsumencką, z której wynikało, że 35,5 proc. kobiet trudno było znaleźć odpowiedni dla siebie rozmiar albo było to niemożliwe. Po badaniu przeciętna kobieta okazała się o prawie centymetr wyższa od tej z poprzedniego badania, a przeciętny mężczyzna o 3,2 cm. Obwód klatki piersiowej kobiety wzrósł o 2,3 cm, a mężczyzny o 7,3 cm. W biodrach kobiety zyskały 1,8 cm, a mężczyźni 3,6 cm. Potrzebę aktualizacji polskiej rozmiarówki czuł już łódzki Instytut Włókiennictwa w 2010 r., kiedy ogłosił akcję mierzenia Polaków. Projekt nie doczekał się jednak szczęśliwego końca.

— Z uwagi na brak dofinansowania badań przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju prace związane z pomiarami społeczeństwa polskiego zostały wstrzymane — mówi dr Elżbieta Mielicka z Instytutu Włókiennictwa w Łodzi, która kierowała pracami.

Teraz projekt nowych pomiarów antropometrycznych planuje zrealizować Contec. Firma wyliczyła, że jego koszt sięgałby ok. 2,5 mln zł. — Trzeba przekonać ludzi do wzięcia w nim udziału, wypromować całą akcję, zatrudnić kadrę do jej obsługi. Największy koszt to jednak opracowanie danych, które będziemy musieli oddać w ręce instytutu badawczego nieznajdującego się w Polsce — mówi Marcin Celmerowski.

Puls Firmy
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
×
Puls Firmy
autor: Sylwester Sacharczuk
Wysyłany raz w tygodniu
Sylwester Sacharczuk
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Jego zdaniem, realizacja projektu wymaga zmierzenia co najmniej 10 tys. osób, w czterech różnych pozycjach. Nie trzeba tego robić ręcznie. Contec dysponuje urządzeniami 3D, które mierzą sylwetkę ludzką bezdotykowo, w ciągu 10 sekund.

— Aby to zrobić ręcznie, trzeba każdej osobie poświęcić ok. pół godziny. A margines błędu i tak wyniósłby ok. 30 proc. — twierdzi Marcin Celmerowski.

Skorzystają wszyscy

Projekt jednak nie ruszy, dopóki firma nie znajdzie partnerów i wsparcia finansowego.

— My możemy zaoferować urządzenie do skanowania, mamy partnera biznesowego w Niemczech, który produkuje sprzęt do bezdotykowego skanowania ciała ludzkiego — mówi Marcin Celmerowski.

Obecnie toczą się rozmowy z potencjalnymi zainteresowanymi zaangażowaniem się w projekt. Contec przekonuje, że jego realizacja przyniosłaby wiele dobrego nie tylko konsumentom, którzy wreszcie mogliby kupować ubrania bardziej dopasowane do swojej sylwetki.

— Korzyści z takiego badania odniosłaby również każda branża w jakikolwiek sposób uzależniona od antropometrii. Chodzi choćby o firmy, które projektują środki lokomocji. Rączki w autobusach muszą się przecież znajdować na odpowiedniej wysokości, a siedzenia powinny mieć odpowiednie wymiary. Również budownictwo korzysta z takich danych, żeby wiedzieć na przykład, w którym miejscu umieszczać klamki. Badania przydadzą się też w medycynie, do obserwacji zmian sylwetki ludzkiej w procesach rehabilitacji, wad postawy i tym podobnych — przekonuje Marcin Celmerowski.

Jego zdaniem, z antropometrią wiąże się również socjoantropometria.

— Dzięki zbadaniu polskiego społeczeństwa pod względem rozmiarów sylwetek danych osób firmy będą również mogły ocenić m.in., jak strategicznie i logistycznie rozmieścić swoją ofertę. Np. producent staników dla kobiet w danym wieku powinien nie tylko znać rozmiary swojego targetu, ale także wiedzieć, ile takich kobiet możemy mieć w Polsce, a także, czy klientek o danym rozmiarze trzeba szukać w dużych miastach, czy w małych miejscowościach — zauważa Marcin Celmerowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane