Contur 2000 stworzy myślącą protezę

Małgorzata Grzegorczyk
05-08-2010, 00:00

Dwóch inżynierów chce w Lubaniu na Dolnym Śląsku wybudować fabrykę, jakiej w Polsce jeszcze nie ma.

Dwóch inżynierów chce w Lubaniu na Dolnym Śląsku wybudować fabrykę, jakiej w Polsce jeszcze nie ma.

W piątek do Kamiennogórskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej wejdzie firma Contur 2000. Zamierza tu wytwarzać bardzo innowacyjny produkt: inteligentne protezy podudzia z elektronicznym systemem sterowania uwzględniającym nierówności terenu, nachylenie powierzchni i pracę drugiej nogi oraz wyposażone w aktywne napędy symulujące pracę ludzkich mięśni. Firma dostała na ten projekt 3,8 mln zł dofinansowania w ramach działania 1.4-4.1.

— Przedsiębiorca otrzyma zezwolenie na działalność w strefie, podpiszemy też akt notarialny na sprzedaż działki w Lubaniu. Spółka deklaruje 3-4,5 mln zł inwestycji i zatrudnienie 18-25 osób. Produkcję chce rozpocząć w 2013 r. — mówi Iwona Krawczyk, prezes kamiennogórskiej strefy.

— Projekt unijny ruszył w lipcu. Do 31 sierpnia 2012 r. chcemy stworzyć i zbudować prototyp, a od września 2012 r. do 31 maja 2013 r. wdrożyć protezę do produkcji. Nie powinniśmy mieć opóźnień w harmonogramie — przewiduje Piotr Trzciński, wraz z Grzegorzem Więckowskim współwłaściciel firmy Contur 2000.

Nad prototypem pracuje pięciu inżynierów, w miarę potrzeb ich liczba będzie rosnąć. Dziś na świecie jest tylko dwóch producentów równie zaawansowanych protez (patrz ramka). W związku z wojną w Iraku popyt bardzo wzrósł. Tylko wśród amerykańskich żołnierzy rannych w ciągu ostatnich pięciu lat, sześciuset wymagało amputacji. Armia pokrywa koszty protez, które w przypadku protez podudzia przekraczają 100 tys. USD.

— Na pewno istniejące firmy pracują nad udoskonaleniem swoich produktów. Patrząc na wszystkie elementy składowe, będziemy w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. Nasze protezy będą tańsze od konkurencji — przewiduje Piotr Trzciński.

Dziś firma Contur 2000 zajmuje się m.in. produkcją maszyn i obróbką części metalowych.

— Zaczyna nam być ciasno, więc myślimy o rozbudowie, stąd decyzja o wejściu do strefy i budowie hali już teraz, zanim rozpoczniemy produkcję protezy — wyjaśnia współwłaściciel firmy.

Chociaż wydawać by się mogło, że od produkcji maszyn do protez jest bardzo daleka droga, dla właścicieli firmy z Lubania to oczywisty kierunek.

— Zawsze interesowaliśmy się robotami humanoidalnymi. Dziś dzięki unijnym pieniądzom pojawiły się możliwości, by pracować nad takimi rozwiązaniami. Robot to dla nas za dużo, ale proteza — w sam raz — uważa Piotr Trzciński.

Konkurencja jest niewielka

Producentów protez, które mają własny napęd, można policzyć na palcach jednej ręki. Niemiecka firma Otto Bock wytwarza C-Leg — protezę z mikroprocesorem na baterie, która prostuje odciążoną nogę. Islandzki Ossur produkuje Rheo Knee, protezę z jeszcze bardziej zaawansowanym procesorem (sztuczna inteligencja), rozpoznającym i reagującym na nagłe zmiany prędkości, obciążenia i ukształtowania terenu. Kolejny, najnowszy produkt tej firmy to Power Knee, proteza z mikroprocesorem, sztuczną inteligencją i silnikiem zachowującym się jak mięsień.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Contur 2000 stworzy myślącą protezę