Coraz mniejsze szanse na tańsze paliwa

Urszula Cieślak
opublikowano: 05-11-2009, 06:52

Początek listopada utrwala tendencję wzrostową na hurtowym i detalicznym rynku paliw. Ale wzrosty w większym stopniu dotyczą stacji paliw. W ubiegłą środę znaczna część operatorów wprowadziła podwyżki cen wszystkich paliw — od kilku do kilkunastu groszy na litrze.

Podobnie jest w tym tygodniu — w stosunku do ubiegłego czwartku litr benzyny i oleju napędowego jest średnio o 7 groszy droższy, a autogaz średnio o 5 groszy. Po ostatnich podwyżkach na wybranych stacjach cena diesla oscyluje wokół 4 zł/l, benzyny Eurosuper 95 ponad 4,45 zł/l, a autogazu przekracza 2,20 zł/l. Skala podwyżek jest różna i — podobnie jak przed tygodniem — mieści się w przedziale 5-15 groszy na litrze. Nie brak jednak stacji na których ceny pozostają bez zmian. Obniżek można się spodziewać w ramach weekendowych promocji. Potem paliwa znów podrożeją.

- Nie wróży najlepiej ponowny wzrost cen ropy. Jeśli pozostaną na obecnym poziomie, a złoty się nie umocni wobec dolara, to szansa na tańsze tankowanie będzie znikoma - mówi Urszula Cieślak, BM Reflex sp. z o.o. i Wspólnicy Spółka Komandytowa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Urszula Cieślak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu