Coraz mocniejsze euro cieszy resort rozwoju

Mira Wszelaka
opublikowano: 19-12-2008, 00:00

Dzięki deprecjacji złotego pojawi się kilkaset milionów złotych więcej do zagospodarowania. W przyszłym roku będą także wyższe zaliczki.

Słabnące notowania naszej waluty mają też swoją dobrą stronę

Dzięki deprecjacji złotego pojawi się kilkaset milionów złotych więcej do zagospodarowania. W przyszłym roku będą także wyższe zaliczki.

W ciągu zaledwie kilku tygodni kurs euro poszybował z 3,3 do 4,08 zł. Nie wszystkich to martwi.

— Jesteśmy chyba jedyną dziedziną gospodarki, która na kursie zarobi. Dzięki temu do beneficjentów trafi kilkaset milionów złotych więcej niż zakładaliśmy — cieszy się Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego.

Z dodatkowych pieniędzy skorzystają m.in. beneficjenci, którzy w ramach perspektywy finansowej 2004-06 nie rozliczyli jeszcze swoich inwestycji. Przypomnijmy, że Komisja Europejska przedłużyła kwalifikowanie wydatków do połowy 2009 r. (oprócz tzw. pomocy technicznej). W tym celu resort rozwoju regionalnego wystąpi do ministra finansów o kolejną nadkontraktację, czyli zwiększenie limitu dopuszczalnej wartości podpisywanych umów.

Dobrą informacją są także propozycje zwiększenia zaliczek z 2,5-3 proc. do 4 lub nawet 5 proc. Propozycje Ministerstwa Rozwoju Regionalnego jeszcze dziś trafią na biurko ministra finansów.

Rozszerzony ma być także katalog beneficjentów, którzy będą mogli skorzystać z zaliczek.

W tym roku do Polski trafiło 13,3 mld zł, z czego jeszcze do niedawna na kontach NBP było ulokowanych 10 mld zł. W przyszłym roku zaliczki zaplanowano na 16,8 mld zł. Dodatkowe około 3 mld zł w ramach pakietu antykryzysowego pojawi się w połowie roku.

— Mechanizm zaliczkowy polega na tym, że aby uzyskać z Unii 16,8 mld zł, musimy wydać 21 mld zł. Minister finansów musi tak to zaplanować, by nie powstała luka — dodaje Elżbieta Bieńkowska.

Jednocześnie bardzo przyspieszono podpisywanie umów.

— Do tej pory podpisaliśmy ich ponad tysiąc. Do końca roku, ze względu na zmieniające się zasady pomocy publicznej, musimy podpisać wszystkie zaplanowane umowy, czyli drugie tyle — dodaje Jarosław Pawłowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Coraz mocniejsze euro cieszy resort rozwoju