Coraz więcej emocji w wycenia PKM Duda

Adrian Boczkowski
opublikowano: 17-07-2009, 07:08

Wyczerpują się możliwości zwyżki kursu opartej na zdrowiejących fundamentach

Rozmowy kierownictwa PKM Duda z przedstawicielami banków są na finiszu. Do końca postępowania naprawczego, w czasie którego spółka jest chroniona przed wierzycielami, pozostał już tylko tydzień. Termin nie może być wydłużony. Udało nam się ustalić, że porozumienie firmy m.in. z Kredyt Bankiem, BZ WBK i BRE Bankiem jest już praktycznie przypieczętowane. Oficjalnego komunikatu można oczekiwać w najbliższych dniach. Właśnie ten komunikat zachęca inwestorów do gry akcjami mięsnego koncernu, która w ostatnich dniach przybiera na sile. Spółka znajduje się wśród liderów wzrostów przy wyraźnie zwiększonych obrotach. Kurs doszedł wczoraj do 1,9 zł.

Imponująco wyglądają stopy zwrotu. Notowania wróciły do wartości z października 2008 r. i są wyższe niż w połowie lutego o 60 proc. Od dołka z 5 marca wzleciały już o prawie 300 proc. Należy jednak pamiętać, że wcześniejszy dynamiczny spadek kursu o blisko 60 proc. to głównie skutek decyzji funduszy emerytalnych i inwestycyjnych, które opuszczały akcjonariat Dudy. Miały ku temu powody. Spółka zapewniała, że nie posiada opcji walutowych. Złoty wtedy znacząco słabł, co sprawiało, że PKM Duda jako eksporter stawał się coraz bardziej atrakcyjny dla inwestorów. W połowie lutego okazało się jednak, że opcje są.

Rynek przełknąłby tę pigułkę, gdyby chodziło jedynie o zabezpieczenia planowanych transakcji. Okazało się jednak, że część derywatów miała również charakter spekulacyjny, a realne straty mogą wynieść dziesiątki milionów złotych. Przy wysokim zadłużeniu mięsnej grupy (intensywne przejęcia) była to kropla, która przelała czarę. Banki zaczęły wymawiać umowy, Kredyt Bank złożył nawet wniosek o upadłość Dudy, a sama spółka skryła się pod ochronnym parasolem postępowania naprawczego. Co z niego wyniknie?

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Z naszych informacji wynika, że trzonem porozumienia będzie jeszcze mocniejsze związanie PKM Duda z bankami. Chodzi o konwersję zobowiązań opcyjnych oraz części innych krótkoterminowych zobowiązań (obligacje, kredyty) na długoterminowe kredyty zabezpieczone na majątku PKM Duda. Łączna wartość zobowiązań Dudy na koniec I kwartału to 750 mln zł, z czego jedynie 139 mln zł zapadała w terminie dłuższym niż rok i nie wynikało to jedynie z wartości aktywów obrotowych (360 mln zł). Bankowcy z menedżerami Dudy mieli więc o czym rozmawiać. Także o emisji akcji dla banków, która wchodzi w grę. Taki scenariusz chętnie widziałby jednak praktycznie jedynie BRE Bank (przetarł już ten szlak m.in. z Feroco Zbigniewa Jakubasa, producentem podkładów kolejowych). Kluczowa byłaby oczywiście cena emisyjna przy ewentualnym rozwodnieniu kapitału. Na wyraźnie wyższą od nominału (1 zł) bank mógłby się zgodzić raczej jedynie wtedy, gdyby na tych samych warunkach inni wierzyciele oraz rodzina Dudów objęli duże pakiety nowych akcji, dając spółce przynajmniej kilkadziesiąt milionów gotówki na redukcję zadłużenia.

PKM Duda i tak pozostanie kilkaset milionów złotych do spłacenia. Obsługa długoterminowych kredytów będzie sporo kosztowała, co może przez wiele lat zjadać dużą część zysków. Mocno zadłużone są jednak również inne firmy z branży. Zakładając powodzenie postępowania naprawczego, można więc uznać, że sytuacja w PKM Duda wróciła do normy, a sytuacja fundamentalna spółki nie będzie razić inwestorów.

Coraz więcej emocji w wycenia PKM DudaCoraz więcej emocji w wycenia PKM Duda

Można więc wyliczyć, ile warta jest akcja spółki. Pominęliśmy załamanie wyceny z lutego i przyjrzeliśmy się regionalnym firmom mięsnym (na GPW nie ma dobrych spółek porównawczych). Ich uśrednione wzrosty kursów od 16 lutego do dziś wyznaczają cenę akcji Dudy na 1,5-1,8 zł. Gdyby kurs rósł jak indeks sWIG80, w którym znajduje się mięsna spółka, powinien wynosić około 1,8 zł. Jeśli natomiast kurs PKM Duda miałby dorównać tempu dynamicznego odbicia notowań mocno zadłużonego Smithfield Foods z USA, do którego należy krajowy Animex (Krakus, Morliny), to dotarłby do 1,7 zł. Jeśli dodatkowo tę wycenę skorygujemy o stosunek kapitalizacji i sprzedaży z ostatnich 12 miesięcy, to akcja PKM Dudy może być warta 2,3 zł. Na razie wycena spółki wydaje się racjonalna. Jeśli jednak dynamika wzrostów z ostatnich trzech sesji utrzyma się (7-15 proc.), zacznie się spekulacja. Na takiej zabawie można szybko dużo zarobić, ale również wiele stracić. Kto jest tego świadomy, powinien ustalić sobie optymalny moment wyjścia z inwestycji. Postępując zgodnie z powiedzeniem: "kupuj plotki, sprzedawaj fakty", fakty zobaczymy już w przyszłym tygodniu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane