Coraz więcej zakrętów na drodze reform

Wojciech B. Sobieszak
30-01-2001, 00:00

Wojciech B. Sobieszak: Coraz więcej zakrętów na drodze reform

Analizując z pewnego oddalenia — wszak Toruń to nie Warszawa — komentarze polityków, bieżące wydarzenia oraz dane statystyczne ilustrujące życie gospodarcze Polski, ogarnia mnie pewnego rodzaju niepokój. Niepokoję się o przyszłość nie tylko własnej firmy, bazującej głównie na popycie wewnętrznym, ale i o dalszy los polskich przemian gospodarczych. Na ich drodze zaczyna przybywać coraz więcej ciasnych zakrętów.

Pierwszym jest spadek popytu na rynku wewnętrznym. Skoro przeżywa on zadyszkę, podobnie zachowują się sprzedający na nim producenci. Aby przerwać ten zaklęty krąg — należałoby poszukać nowych rynków, co zresztą wiele firm czyni. Ale by podbić te nowe rynki, potrzebna jest technologia, dobra jakość, odpowiednia cena. Takimi parametrami dysponują tylko najlepsi, którzy się zmodernizowali, podnieśli jakość i wydajność produkcji, wyszkolili personel oraz ponieśli konkretne nakłady na rozwój firmy. Byle kto niczego dziś nie wyeksportuje. Dlatego potrzebny jest rozsądny, centralny program aktywizacji eksportu dla małych i średnich firm, które w głównej mierze mogą wyprostować zakręt drugi.

A jest nim wysokie bezrobocie, wynikające nie tylko z ochłodzenia koniunktury, ale również z poszukiwania przez pracodawców oszczędności (koszty pracy są olbrzymie), podnoszenia wydajności pracy i modernizowania przedsiębiorstw. Wiele firm modernizuje park maszynowy i technologię, korzystając z najlepszych osiągnięć technicznych dostępnych na rynku. Skutek jest prosty: ubywa miejsc pracy. Rozwój, racjonalizacja i modernizacja gospodarki — paradoksalnie — dodają nowych bezrobotnych. Tym bardziej że nikt nie interesuje się tym, jakich absolwentów wypuszczają polskie szkoły, zwłaszcza średnie.

Trzeci zakręt stanowią olbrzymie obszary biedy. Liczne regiony i środowiska dotknięte są rozszerzającą się chorobą niemocy i beznadziei. Ludzie tam nie pracują, nie zarabiają i nie kupują. Wydawałoby się, że w Polsce jest sporo miejsca dla małych firm, świadczących niszowe usługi, dotąd u nas niedostępne. Miejsce może i jest, ale nikt go nie wypełnia, bo albo nie wie, jak to zrobić, albo nie wie, czego szukać. Choć generalnie jestem przeciwnikiem centralnego sterowania gospodarką, to uważam, że w tym przypadku potrzeba spójnego rządowego programu, co z tymi obszarami biedy i bezrobocia uczynić.

Podobnych zakrętów można wymieniać jeszcze wiele. Ważniejsza jest jednak odpowiedź na pytanie, co zrobić, by je bezkolizyjnie pokonać. Nasza gospodarka i funkcjonujące w Polsce przedsiębiorstwa przypominają peleton kolarzy, z których jedni są zawodowcami, mającymi znakomite rowery i cały sztab techników, lekarzy i innych specjalistów, zaś inni — samorodnymi talentami z jednym sprawnym rowerem. Jedzie również grupa amatorów, których jedynym kapitałem jest szczera chęć i zardzewiały składak. A trafiają się i tacy, którzy przebierając nogami stoją cały czas na starcie. Peleton będzie jechał na tyle szybko, na ile pozwoli mu droga, sprzęt i kondycja. Ważne, by organizator wyścigu nie wkładał kija w szprychy, nie sypał piasku na zakrętach i nie wieszał się na ramie. Skoro na wyścigu zamierza zarobić, to i jemu powinno zależeć, aby startowało jak najwięcej zawodników. Być może niektórym warto pożyczyć na rower?

Jeśli natomiast organizator pomocy zaoferować nie umie lub nie może, to przynajmniej niech nie przeszkadza. Primum non nocere. Ta najważniejsza lekarska maksyma powinna być znana każdemu decydentowi, odpowiedzialnemu za sprawy gospodarcze. Bo gospodarka sobie poradzi — byle dać jej szansę. Polacy są zbyt mądrzy, by pozwolili politykom zmarnować lata wyrzeczeń i zepsuć to, do czego z wielkim trudem — a czasami niestety z potknięciami — udało się dojść.

Wojciech B. Sobieszak

jest prezesem Toruń-Pacific CPP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech B. Sobieszak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Coraz więcej zakrętów na drodze reform