Coraz większe obawy o złotego

  • Marek Rogalski
opublikowano: 30-10-2018, 17:28

Dolar nadal święci triumfy, gdyż rynek uważa, iż polityka FED jest obecnie najbardziej przewidywalna w grupie G-10, a dodatkowo relatywnie wysokie stopy procentowe sprawiły, że amerykańska waluta skutecznie przejmuje rolę globalnej, bezpiecznej przystani.

Na tym tle euro ze swoimi problemami dotyczącymi włoskiego budżetu, ale i też słabnącej koniunktury w Eurolandzie, oraz funt z rosnącą niepewnością wokół perspektyw Brexitu (kiedy zagości strach?) wyglądają po prostu marnie. Nasz złoty skorelowany z EURUSD nie może tym samym liczyć na żadne wsparcie. W piątek rano czeka nas ważna publikacja – odczyt październikowego indeksu PMI dla przemysłu. Ryzyko zejścia poniżej recesyjnej bariery 50 pkt. wydaje się być duże – to byłby już mocny sygnał świadczący o tym, że szczyt koniunktury jest za nami. 

Jaki będzie listopad? Do połowy miesiąca Włosi są zobowiązani odesłać do Komisji Europejskiej projekt przyszłorocznego budżetu z poprawkami. Na razie nic nie zapowiada, aby mieli to zrobić. Kolejne polityczne „zwarcie” tylko podniesie negatywne emocje wokół euro, chociaż najbardziej powinno uderzyć we włoskie aktywa. Jednocześnie rynek może coraz bardziej obawiać się o losy funta, biorąc pod uwagę, że wciąż nie wyznaczony został termin kolejnego szczyt Unia Europejska – Wielka Brytania, co może zwiększać ryzyko zaistnienia najbardziej niekorzystnego scenariusza, czyli wyjścia z UE 29 marca 2019 r. bez żadnego porozumienia. Potencjalny chaos uderzy też w strefę euro, czyli zaszkodzi wszystkim. Czy na tym tle złoty może być mocniejszy?

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Coraz większe obawy o złotego