Cormay idzie na giełdę

ET
opublikowano: 08-08-2007, 00:00

Spółka nosi nazwę, która kojarzy się z upadłą hurtownią leków. PZ Cormay nie boi się jednak negatywnych skojarzeń.

Spółka nosi nazwę, która kojarzy się z upadłą hurtownią leków. PZ Cormay nie boi się jednak negatywnych skojarzeń.

Przedsiębiorstwo Zagraniczne Cormay jest wierne swojej nazwie, chociaż niejeden doradzał zarządowi zmianę szyldu. Ktokolwiek otarł się o rynek farmaceutyczny, skojarzy go natychmiast. Właśnie kończy się postępowanie upadłościowe hurtowni Cormay Poland, która splajtowała w 2001 r.

— Nic nas nie wiąże z upadłą spółką. Zdecydowaliśmy się pozostać przy starej nazwie, żeby pokazać, że nie mamy nic do ukrycia. Również ze względu na to, że firma ma renomę na wielu rynkach zagranicznych — mówi Tomasz Tuora, prezes spółki, którego ojciec prowadził upadłą hurtownię.

PZ Cormay specjalizuje się w produkcji odczynników do diagnostyki laboratoryjnej i obecnie jest największym krajowym graczem na rynku, którego wartość ocenia się na 800 mln zł. Przed rokiem firma przekształciła się w spółkę akcyjną, ale nadal pozostała przy nazwie Przedsiębiorstwo Zagraniczne Cormay, mimo że mocno trąci ona myszką. Może dla podkreślenia, że interesuje się przede wszystkim zagranicą. PZ Cormay 60 proc. przychodów czerpie z eksportu. Produkty sprzedaje na kilkunastu rynkach, w tym w Indiach i w Korei, głównie poprzez swoich przedstawicieli. W Rosji i na Białorusi ma spółki zależne. Plan na najbliższe trzy lata zakłada intensywną ekspansję zagraniczną. PZ Cormay chce wejść z własnymi produktami na kolejne 20 rynków, w tym do Kazachstanu, Pakistanu, Iranu, Meksyku i krajów Ameryki Południowej.

Właśnie w związku z ekspansją spółka wybiera się na giełdę. Potrzebuje pieniędzy na modernizacje i rozwój.

Tomasz Tuora nie obawia się, że negatywne skojarzenia z upadłą hurtownią wpłyną na wizerunek kierowanej przez niego firmy. Jak zapewnia, po wstępnych rozmowach z inwestorami ma spore nadzieje, że rynek bez problemu wchłonie emisję spółki. Chodzi o 30- -40 mln zł. Debiut planowany jest na przełomie III i IV kwartał tego roku. Prospekt emisyjny trafił już do KNF.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu