Cormay wybiera się na zakupy

KSA
03-07-2009, 00:00

Producent odczynników diagnostycznych chce zyskać z emisji 30 mln zł. Wyda je na zakupy.

Producent odczynników diagnostycznych chce zyskać z emisji 30 mln zł. Wyda je na zakupy.

Akcjonariusze spółki zgodzili się na emisję do 10 mln akcji bez prawa poboru. Walory zaoferowane zostaną funduszom. Wstępnie ich cenę ustalono na 3-4 zł. Tymczasem na giełdzie kurs Cormaya waha się w granicach 2-2,5 zł.

— Chcemy zasilić kasę spółki kwotą około 30 mln zł — mówi Tomasz Tuora, prezes Cormaya.

Spółka rozpoczyna cykl spotkań z potencjalnymi inwestorami, ale szacuje ostrożnie, że oferta może zamknąć się we wrześniu ze względu na okres urlopowy.

Pieniądze Cormay wyda na konsolidację rynku. Na oku ma m.in. szwajcarską spółkę Orphee. To jego długoletni kontrahent, producent sprzętu diagnostycznego.

— Spółka ma szerokie kompetencje w dziedzinie produkcji aparatów hematologicznych [do morfologii krwi — red.], sieć sprzedaży w 80 krajach i dobrze rozpoznawalną markę — wylicza Tomasz Tuora.

Pod względem przychodów jest, zdaniem prezesa, o około 10 proc. mniejsza od Cormaya, który w ubiegłym roku miał 31 mln zł skonsolidowanej sprzedaży.

— Prowadzimy rozmowy, ale na razie nie jest jeszcze przesądzony kształt transakcji — może być to przejęcie, fuzja, a być może zakup części szwajcarskiej firmy — zaznacza prezes Cormaya.

Cormay sam nie produkuje aparatury — jest dystrybutorem aparatów diagnostycznych innych firm, które sprzedaje lub (częściej) dzierżawi. W ubiegłym roku wydał na zakup 120 aparatów do dzierżawy około 3 mln zł. W tym roku zainwestuje więcej, bo chce kupić też droższe, o większych możliwościach. Zakup sprzętu zwraca się w ciągu dwóch lat, głównie dzięki sprzedaży odczynników do niego, na których spółka wypracowuje wysokie marże (nawet 80 proc. na rynku krajowym).

— Poza producentami sprzętu przyglądamy się też producentom odczynników komplementarnych do naszych — mówi Tomasz Tuora.

Szacuje, że jeśli emisja się powiedzie — Cormay będzie w stanie w ciągu trzech lat potroić przychody. Zakończony drugi kwartał wygląda "obiecująco" i w tym roku przychody grupy mogą wzrosnąć o 20-30 proc., co przełożyłoby się na 50-100-procentowy wzrost zysku netto (w 2008 r. wyniósł 1,4 mln zł).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KSA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Cormay wybiera się na zakupy