Cristina Fernandez: "Nobel z ekonomii za politykę gospodarczą w Argentynie"

Była prezydent Argentyny Christina Fernandez de Kirchner oświadczyła, że jej ekipie należy się nagroda Nobla za prowadzoną politykę gospodarczą.

W czasie rządów Christiny Fernandez de Kirchner rząd w Buenos Aires pozostawał w niewypłacalności, a niezależni ekonomiści kwestionowali rzetelność danych podawanych przez urząd argentyński statystyczny (za co kraj spotkały sankcje ze strony MFW). W ostatnich miesiącach jej kadencji krajowa gospodarka weszła w recesję, a wobec wielu prominentnych członków jej ekipy toczą się postępowania o niegospodarność. Mimo to kontrowersyjna polityk ocenia, że prowadzona przez jej ekipę polityka gospodarcza zasługuje na nagrodę Nobla.- Zamiast musieć chodzić po sądach, powinniśmy dostać nagrodę Nobla z ekonomii. Odziedziczyliśmy kraj w stanie niewypłacalności, a oddaliśmy go bez długów – powiedziała Christina Fernandez de Kirchner w rozmowie z argentyńskim kanałem informacyjnym C5N.Polityk, która zasiadała na fotelu prezydenta Argentyny w latach 2007-2015, skrytykowała swojego następcę Mauricio Macriego w związku z pogłębiającą się recesją i sięgającą 50 proc. inflacją. Potępiła wszelkie ewentualne nadużycia władzy przez członków jej ekipy, jednak zapewniła, że sama nie ponosi winy.Choć urząd statystyczny deklarował wcześniej, że za czasów prezydentury Christiny Fernandez de Kirchner gospodarka Argentyny rozwijała się w średnim tempie 3,4 proc. rocznie, to jednak za sprawą ostatniej rewizji wcześniejszych danych tempo wzrostu ocenia się obecnie na bliższe 2 proc. Według szacunków firmy badawczej PriceStats w latach 2008-2015 inflacja sięgała średnio 25,3 proc., podczas gdy oficjalne dane przez większą część czasu mówiły o dynamice wynoszącej 10 proc.

Cristina Fernandez: "Nobel z ekonomii za politykę gospodarczą w Argentynie"

Była prezydent Argentyny Christina Fernandez de Kirchner oświadczyła, że jej ekipie należy się nagroda Nobla za prowadzoną politykę gospodarczą.

W czasie rządów Christiny Fernandez de Kirchner rząd w Buenos Aires pozostawał w niewypłacalności, a niezależni ekonomiści kwestionowali rzetelność danych podawanych przez urząd argentyński statystyczny (za co kraj spotkały sankcje ze strony MFW). W ostatnich miesiącach jej kadencji krajowa gospodarka weszła w recesję, a wobec wielu prominentnych członków jej ekipy toczą się postępowania o niegospodarność. Mimo to kontrowersyjna polityk ocenia, że prowadzona przez jej ekipę polityka gospodarcza zasługuje na nagrodę Nobla.

- Zamiast musieć chodzić po sądach, powinniśmy dostać nagrodę Nobla z ekonomii. Odziedziczyliśmy kraj w stanie niewypłacalności, a oddaliśmy go bez długów – powiedziała Christina Fernandez de Kirchner w rozmowie z argentyńskim kanałem informacyjnym C5N.

Polityk, która zasiadała na fotelu prezydenta Argentyny w latach 2007-2015, skrytykowała swojego następcę Mauricio Macriego w związku z pogłębiającą się recesją i sięgającą 50 proc. inflacją. Potępiła wszelkie ewentualne nadużycia władzy przez członków jej ekipy, jednak zapewniła, że sama nie ponosi winy.

Choć urząd statystyczny deklarował wcześniej, że za czasów prezydentury Christiny Fernandez de Kirchner gospodarka Argentyny rozwijała się w średnim tempie 3,4 proc. rocznie, to jednak za sprawą ostatniej rewizji wcześniejszych danych tempo wzrostu ocenia się obecnie na bliższe 2 proc. Według szacunków firmy badawczej PriceStats w latach 2008-2015 inflacja sięgała średnio 25,3 proc., podczas gdy oficjalne dane przez większą część czasu mówiły o dynamice wynoszącej 10 proc.

Chritina Fernandez de Kirchner, była prezydent Argentyny, w czasie posiedzenia kongresu w 2011 r.
Bloomberg
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane