CS patrzy na Polskę z optymizmem

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 30-03-2009, 00:00

Polskie akcje są w gronie najatrakcyjniejszych na świecie, a złoty nie będzie już słabł — uważa Robert Parker z Credit Suisse.

Polskie akcje są w gronie najatrakcyjniejszych na świecie, a złoty nie będzie już słabł — uważa Robert Parker z Credit Suisse.

Polskie akcje? Tak, poproszę — mówią zarządzający Credit Suisse, jednego z największych graczy na rynku zarządzania aktywami w Europie.

— Podczas gdy wiele gospodarek europejskich ma problemy, polska nie. Polskie akcje są tanie, waluta też. Inwestorzy to dostrzegą. Nasze nastawienie do spółek z warszawskiej giełdy jest pozytywne i będziemy w nie inwestowali. Złoty nie będzie się już osłabiał — mówi Robert Parker, wiceprezes działu zarządzania Credit Suisse, główny gość konferencji "Inwestowanie w czasach przełomu", której patronem był "Puls Biznesu".

Dobre nastawienie do polskich akcji wynika z oceny gospodarki.

— Polska jest w nietypowej sytuacji. Gospodarka ma dobre fundamenty, banki były konserwatywne i nie mają problemów. Nie jestem pewien czy polska gospodarka zanotuje w tym roku wzrost, ale z całą pewnością będzie jedną z najlepszych, a może nawet najlepszą w Europie — uważa Robert Parker.

Mimo że od dłuższego czasu nasza gospodarka należy do europejskich prymusów, nie uchroniło to warszawskiej giełdy przed sporymi spadkami. Oberwał też złoty.

— W drugiej połowie 2008 r. inwestorzy byli w panice i sprzedawali wszystko bez względu na to, czy to była dobra firma czy nie. Teraz są oznaki w gospodarkach USA i Chin, które wskazują, że sytuacja może się poprawiać. Inwestorzy przesuwają się z pozycji totalnej awersji do ryzyka i powolutku wracają do inwestowania w ryzykowne instrumenty — tłumaczy Robert Parker.

Jednak nie wszystkie akcje są równie atrakcyjne.

— Teraz warto myśleć o spółkach defensywnych, czyli takich, które mają niski poziom zadłużenia, dobre przepływy pieniężne, radzą sobie w trakcie kryzysu i płacą dywidendę. Lepiej koncentrować się na dużych spółkach, bo mniejsze są wrażliwe na cykliczność gospodarki. Dopiero pod koniec roku warto będzie skierować uwagę na spółki cykliczne — mówi Robert Parker.

Grzegorz Nawacki

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / CS patrzy na Polskę z optymizmem