CU tanio skóry nie sprzeda

GN
opublikowano: 31-05-2007, 00:00

ING NN z miesiąca na miesiąc zbliżał się do lidera.

ING NN z miesiąca na miesiąc zbliżał się do lidera.

Aż w końcu Commercial Union się ocknął.

O wyścigu dwóch gigantów „PB” pisał kilkukrotnie. Wydawało się, że zdetronizowanie lidera przez ING Nationale-Nederlanden jest tylko kwestią czasu. W styczniu 2005 r. dzieliło ich 447 tys. klientów, a dwa lata później już tylko 172 tys. Podczas każdej sesji transferowej ING NN odrabiał do Commercial Union (CU) kilkanaście tysięcy. Aż do maja. Wprawdzie znów CU opuściło dużo więcej klientów (15 255) niż ING NN (9473), ale jednocześnie CU okazał się najlepszy w odbieraniu innym. Uzyskał ponad 18,6 tys., a ING NN 3 tys. mniej.

— To m.in. rezultat większej aktywności sieci. Klientów przekonała również kampania z udziałem Kingi Rusin i Zbigniewa Zamachowskiego — mówi Piotr Szczepiórkowski, prezes CU PTE.

W maju ING NN odrobił tylko 2 tys. klientów i to mimo, że w tym roku na marketing i akwizycję wydał dwa razy więcej niż CU.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GN

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / CU tanio skóry nie sprzeda