Ćwiąkalski: Peter V. powinien mówić

PAP
31-03-2008, 08:30

Jeśli Peter V. oceni swoją sytuację procesową, to powinien mówić i to mówić prawdę - ocenia w wywiadzie dla poniedziałkowego "Dziennika" minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski. Według niego, V. został zatrzymany słusznie.

"Jedno mogę powiedzieć - pan V. powinien uwzględnić to, że zarzut dotyczy działania w recydywie. Zatem zagrożenie zwiększa się o 50 procent, czyli w jego wypadku to zagrożenie wynosi do 15 lat więzienia" - dodaje Ćwiąkalski.

Wyjaśnił, że recydywa to nie skutki dawnego wyroku o zabójstwo staruszki, tylko wspólnego motywu dla obu przestępstw - celem obydwu było osiągnięcie korzyści majątkowej.

Według ministra, jeśli V., który w Coutts Banku zajmował się Europą Wschodnią, zechciałby mówić, to pojawiłyby się też informacje o innych kontach. "Ja nie spekuluję, czy byłyby to konta lewicy, prawicy czy centrum, ale myślę, że jeśli idzie o Polaków, panowie Dochnal (chodzi o lobbystę Marka Dochnala-PAP) i Bartoszewicz (Władysław Bartoszewicz, były szef Polkomtelu, ścigany listem gończym) nie są jedynymi, którzy mieli konta w tym banku" - powiedział Ćwiąkalski.

Ćwiąkalski mówi też w wywiadzie, że CBA, które zatrzymało trenera Dariusza W., nie uzyskało od prokuratury zgody na publiczne ujawnienie informacji ze śledztwa przed przedstawieniem zarzutów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Ćwiąkalski: Peter V. powinien mówić