Cyberpunk ma szanse pobić Wiedźmina

GSU
aktualizacja: 13-06-2018, 14:40

Fragmenty rozgrywki Cyberpunka zostały pozytywnie przyjęte przez media branżowe i inwestorów.

We wtorek w Los Angeles na targach E3 CD Projekt rozpoczął prezentowanie fragmentów rozgrywki gry Cyberpunk 2077. Pokazy za zamkniętymi drzwiami oglądali głownie przedstawiciele mediów branżowych, ale byli tam również inwestorzy i kilku analityków. Łukasz Kosiarski, analityk Pekao IB jako jeden z pierwszych obejrzał fragment gameplaya.

Zobacz więcej

CD Projekt

- Fragment rozgrywki, jaki spółka pokazała na pokazie na E3, wygląda bardzo dobrze. Świat jest żywy, wypełniony postaciami pobocznymi. Pokaz gameplaya był bardziej istotny niż trailer, został odebrany bardzo dobrze. Nie ma jeszcze dużej części opinii, ale wnioskując z tych, które się ukazały, wydaje się, że Cyberpunk spełnia pokładane w nim nadzieje  – mówi analityk.

Jego zdaniem nowa produkcja CD Projektu może okazać się większym hitem niż Wiedźmin 3.

- Gra spotyka się z bardzo dużym zainteresowaniem mediów i graczy. CP77 był najważniejszą grą na konferencji Microsoftu, trailer ma bardzo wysoką oglądalność na tle konkurencji. Wszystko to - i co najważniejsze, bardzo dobry feedback dziennikarzy branżowych z pokazów gameplaya  - wskazuje na bardzo wysoki potencjał sprzedażowy. Spodziewamy się, że gra odniesie większy sukces komercyjny niż Wiedźmin 3 – przewiduje Łukasz Kosiarski.

Na nocne wydarzenia w Los Angeles pozytywnie zareagowała warszawska giełda. W środę kurs CD Projektu zyskiwał, przy najwyższych na rynku obrotach.

Cd Projekt zapowiedział, że gra trafi na platformy  PC, PS4 oraz Xbox One. Niewykluczone jednak, że ukaże się także na platformach kolejnej generacji. Nadal wielką niewiadomą jest data premiery. Do tej pory spora cześć inwestorów oczekiwała jej w 2019 r.

-  Sama spółka w ukrytej wiadomości informowała, że nie ma jeszcze całości. Nie spodziewam się premiery szybciej niż w 2020 r. – mówi analityk Pekao IB.

Zgodnie z informacjami płynącymi z Los Angeles, wydarzenia z Cyberpunka w przeciwieństwie do Wiedźmina będą prezentowane z perspektywy pierwszej osoby (FPP),  a zmiana perspektywy nastąpi w przerywnikach filmowych oraz podczas prowadzenia pojazdów.  W społeczności graczy ta informacja wywołała liczne dyskusje. „Będzie jednak wiele okazji do zobaczenia swojego bohatera, gdyż to w końcu RPG (role playing game), a nie FPS (first person shooter)” – uspokajał CD Projekt na portalu społecznościowym.

Zaprezentowany fragment rozgrywki spodobał się mediom branżowym i graczom.

„Jeśli tylko za piękną oprawą graficzną i całkiem niezłą mechaniką pójdzie naprawdę niezła historia, to szykuje nam się prawdziwy hit. Największym zaskoczeniem był zaś fakt, że Cyberpunk 2077 jest już… naprawdę grywalny. Po drugim trailerze bez gameplayu zacząłem się obawiać, że CD Projekt Red nie ma jeszcze zbyt wiele do pokazania” – napisał Piotr Grabiec ze Spider’s Web.

Po niedzielnym pokazie trailera, który obejrzało już ponad 6 mln osób, w społeczności graczy pojawiła się dyskusja o jego kolorowym tonie. Na krytykę odpowiedział  Mike Pondsmith, twórca uniwersum Cyberpunka.

„Dla tych, którzy chcieli, aby zwiastun był bardziej deszczowy czy mroczny mam pięć słów - cykl dnia/nocy i pogodowe algorytmy. Każdy mógłby zrobić zwiastun w bardziej mrocznym tonie. Wiedzieliśmy, że możemy to zrobić. Chcieliśmy jednak udowodnić, że Mroczna Przyszłość może istnieć w każdej porze dnia lub nocy” – napisał.

Mike Pondsmith, który współpracuje przy grze jako konsultant, we wtorek niespodziewanie pojawił się na E3.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GSU

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Cyberpunk ma szanse pobić Wiedźmina